Autor: gosia

  • Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Współczesne podejście do wspierania rozwoju dziecka zakłada holistyczne spojrzenie na jego potrzeby – nie tylko emocjonalne i poznawcze, ale także fizyczne. Dlatego w naszej poradni realizowane są zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w różnym wieku. Ich celem jest stymulowanie wszechstronnego rozwoju motorycznego oraz wspieranie prawidłowego funkcjonowania układu ruchu.

    Dlaczego fizjoterapia jest ważna

    Dzieciństwo  to kluczowy etap w rozwoju – kiedy budują się podstawowe schematy ruchowe, koordynacja, równowaga oraz orientacja przestrzenna. Dzieci uczą się kontrolować swoje ciało, planować ruchy i reagować na bodźce z otoczenia. Jeśli na tym etapie pojawią się nieprawidłowości ruchowe, mogą one wpływać nie tylko na sprawność fizyczną, ale również na samoocenę, funkcjonowanie społeczne i gotowość szkolną.

    Wczesna interwencja fizjoterapeutyczna pozwala na szybsze wykrycie i korekcję ewentualnych nieprawidłowości, zanim utrwalą się one w postaci nawyków ruchowych czy wtórnych kompensacji.

    Na czym polegają zajęcia fizjoterapeutyczne?

    Zajęcia prowadzone przez fizjoterapeutę w naszej poradni mają formę ciekawych i wesołych ćwiczeń ogólnorozwojowych dostosowanych do wieku i możliwości dziecka. Ich celem jest wsparcie w obszarach takich jak:

    • rozwój dużej motoryki – ćwiczenia z zakresu biegania, skakania, wspinania się, czołgania, utrzymywania równowagi;
    • koordynacja wzrokowo-ruchowa – zadania łączące ruch z obserwacją i planowaniem, np. rzucanie i łapanie piłki, pokonywanie torów przeszkód;
    • świadomość ciała i orientacja w przestrzeni – gry i zabawy pomagające dziecku poznać granice własnego ciała, kierunki ruchu i położenie względem otoczenia;
    • korekcja wad postawy – ćwiczenia wzmacniające mięśnie posturalne, kształtujące prawidłowe wzorce chodu i siedzenia;
    • regulacja napięcia mięśniowego – techniki pomagające dziecku w wyciszeniu i lepszej kontroli napięcia ciała.

    Jak wyglądają zajęcia w praktyce?

    Zajęcia mają formę zabawy ruchowej – są dynamiczne, różnorodne i atrakcyjne dla dzieci. Fizjoterapeuta wykorzystuje sprzęty takie jak piłki, maty, równoważnie, liny, tunele czy drabinki, a także muzykę i elementy bajkoterapii ruchowej. Wszystkie elementy terapii poprzedzone jest obserwacją funkcjonowania dziecka, dzięki czemu ćwiczenia są indywidualnie dopasowane do jego potrzeb.

    Dzieci uczą się nie tylko sprawności fizycznej, ale również wytrwałości, współpracy, przestrzegania zasad i pokonywania trudności – co ma ogromne znaczenie także dla ich funkcjonowania społecznego i emocjonalnego.

    Rola rodziców i współpraca zespołowa

    Bardzo ważnym elementem procesu terapeutycznego jest współpraca z rodzicami. Fizjoterapeuta przekazuje opiekunom wskazówki dotyczące codziennej aktywności dziecka, ergonomii, a także prostych ćwiczeń do wykonywania w domu lub w czasie aktywności realizowanej przez dziecko wspólnie z rodzicem. Często współpracuje także z psychologiem, pedagogiem i logopedą, tworząc zintegrowany plan wspierania rozwoju dziecka.

    Zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w naszej  poradni  to nie tylko forma wsparcia ruchowego, ale także istotny element całościowego podejścia do rozwoju dziecka. Dzięki nim możliwe jest wczesne wykrywanie trudności, wspieranie potencjału dziecka oraz budowanie pozytywnych doświadczeń ruchowych, które będą procentować przez całe życie.

  • Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) jest uznaną metodą terapeutyczną, która może być skuteczna w przetwarzaniu trudnych emocji i doświadczeń, które napotkaliśmy na naszej życiowej drodze, i które diametralnie tę drogę zmieniły. Jej głównym celem jest pomoc osobom w przetwarzaniu traumy oraz negatywnych doświadczeń, co może prowadzić do zmniejszenia objawów stresu, stanów lękowych oraz depresji.

    Każdy, kto doświadczył trudnych i skrajnych sytuacji, takich jak utrata bliskich, przemoc, strata, czy inne sytuacje traumatyczne – sytuacje z pogranicza, momenty, po których wydawać by się mogło już się nie podniesiemy, może skorzystać z metody EMDR, aby lepiej zrozumieć swoje emocje, nazwać je, oswoić i nauczyć się, jak sobie z nimi radzić, by w rezultacie zaakceptować je i to, że są, „że się wydarzyło”. Terapia ta pozwala na przetworzenie wspomnień w sposób, który zmniejsza ich negatywny wpływ na codzienne życie, sprawia, że lokują się na odpowiedniej półce w naszym mózgu i nie wracają do nas, w codziennych sytuacjach, czasami znienacka i niepostrzeżenie, jak bumerang.

    Warto skonsultować się z wykwalifikowanym terapeutą pracującym metodą EMDR, by ocenić czy ta forma jest odpowiednia w naszej sytuacji, czy jest szansa, że terapia prowadzona EMDR pomoże nam uporać się z tymi wspomnieniami, które skutecznie zaburzają nasze codzienne funkcjonowanie i mają wpływ na nasze zachowania, decyzje, a także na naszych bliskich i relacje z nimi.

    Czym jest EMDR i na czym polega jej skuteczność?

    EMDR to Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu. Terapia ma wiele zalet, które skutkują skutecznością leczenia traumy i zaburzeń psychicznych, a w większości krajów europejskich jest stosowana jako podstawowa i refundowana – w pełni bezpłatna – metoda leczenia lęku i stresu pourazowego. W Polsce niestety nie podlega refundacji.

    Ta metoda terapeutyczna wykazuje dużą skuteczność w leczeniu traumy, szczególnie efektywna jest w redukcji objawów PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego, poprzez przetwarzanie traumatycznych wspomnień. EMDR w porównaniu z innymi metodami terapeutycznymi może przynieść także szybkie rezultaty, często w krótszym czasie, a kluczowym elementem terapii jest fakt, iż pacjenci nie muszą szczegółowo opowiadać o swoich traumatycznych doświadczeniach, nie muszą wracać do tych wspomnień, co minimalizuje dyskomfort i zmniejsza ilość stresu, który jest obecny podczas terapii. Praca ta pozwala także na zwiększenie poczucia kontroli – pacjenci mają możliwość samodzielnego przetwarzania swoich emocji, wspomnień, co w rezultacie prowadzi do większego poczucia kontroli nad własnym życiem, poczucia jakiejś formy sprawczości. W czasie leczenia traumy, dobrze prowadzona terapie EMDR może skutecznie wesprzeć nas także w radzeniu sobie z innymi problemami, które czasami są powiązane z traumą, a czasami są objawem dodatkowym bądź skutkiem nieleczonej traumy – jak lęk, depresja, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Dzięki holistycznemu podejściu, które zakłada spojrzenia zarówno na obszary emocjonalne, ale i fizyczne – metoda ta sprzyja wszechstronnemu leczeniu i daje możliwość wsparcia różnych grup wiekowych, a to czyni ją uniwersalnym i powszechnym narzędziem terapeutycznym.

    Wieloaspektowość terapii, przyspieszony proces terapeutyczny oraz holistyczne podejście sprawiają, iż EMDR zyskuje coraz większe uznanie wśród terapeutów i wśród pacjentów na całym świecie. Kluczowym elementem terapii jest stymulacja (Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu). W EMDR wykorzystuje się naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych w celu przetworzenia traumatycznych wspomnień i emocji. Terapeuta ma wiele możliwości pracy, dzięki którym można dotrzeć do zarówno sfery emocjonalnej, jak i zewnętrznej – fizycznej, przestrzeni naszego ciała, które podobnie jak psychika, zapisuje w sobie absolutnie każde wspomnienie i każdą skrają sytuację.

    Na czym polega terapia EMDR?

    Ruchy oczu: pacjent jest proszony o śledzenie wzrokiem poruszających się palców terapeuty lub wskaźnika, co powoduje ruch oczu w lewo i w prawo. Ten ruch oczu stymuluje obie półkule mózgowe.

    Dźwięki: naprzemienne dźwięki lub pulsujące dźwięki, odtwarzane na zmianę w lewym i prawym uchu, również mogą służyć jako forma stymulacji bilateralnej.

    Dotyk: terapeutyczny dotyk lub wibracje na przemian po lewej i prawej stronie ciała pacjenta – na dłoniach lub kolanach, to kolejny sposób na uzyskanie stymulacji bilateralnej.

    Ruch ciała: pacjent może być proszony o wykonywanie naprzemiennych ruchów rąk lub stóp, co również aktywuje obie półkule mózgowe.

    Naukowcy uważają, że to naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych pomaga w przetwarzaniu traumatycznych wspomnień i emocji, prowadząc do zmniejszenia ich intensywności i negatywnego wpływu na życie pacjenta. Stymulacja bilateralna jest więc kluczowym mechanizmem, dzięki któremu EMDR osiąga swoje terapeutyczne efekty. To technika terapeutyczna, która polega na jednoczesnym stymulowaniu obu półkul mózgowych. Może być stosowana w różnych formach, takich jak bodźce dźwiękowe, wizualne lub dotykowe, które są podawane naprzemiennie w lewo i w prawo. Celem stymulacji bilateralnej jest poprawa integracji sensorycznej, redukcja stresu oraz wsparcie w procesie przetwarzania emocji. W praktyce może to wyglądać na przykład jak ruchy rąk, które są synchronizowane z dźwiękiem lub wizualizacją, co sprzyja większej harmonii między półkulami mózgowymi.

    Korzyści, jak przynosi stymulacji obu półkul mózgowych w terapii EMDR

    Stymulacja naprzemienna lewej i prawej półkuli mózgu pomaga w lepszej integracji i współpracy między nimi. Wspiera to holistyczne przetwarzanie informacji i wspomnień. Obniża pobudzenie emocjonalne, które wiąże się z traumatycznymi wspomnieniami i pomaga pacjentom lepiej radzić sobie z silnymi emocjami podczas terapii. Dzięki stymulacji obu półkul aktywują się różne funkcje mózgu, co sprzyja efektywnemu przetwarzaniu trudnych doświadczeń, a pacjenci mogą łatwiej dostrzec nowe rozwiązania i perspektywy. Zwiększa się także poczucie bezpieczeństwa – w czasie terapii można być bardzie zrelaksowany, co ułatwia otwieranie się i dzielenie trudnymi wspomnieniami. Prowadzone badania wskazują także, iż stymulacja bilateralna może prowadzić do zdecydowanego i szybszego uzyskania pozytywnych efektów terapeutycznych, a także zwiększać trwałość zmian. Integracja hemisfer mózgowych bowiem wspiera utrwalanie pozytywnych zmian w funkcjonowaniu pacjenta i powala lepiej przekładać efekty terapii na różne obszary życia. Dzieje się tak, ponieważ w tym samym czasie stymulujemy obszary odpowiadające za przetwarzanie emocjonalne i intuicyjne (prawa półkula mózgu) oraz odpowiadające za funkcje logiczne i analityczne (lewa półkula mózgu). Angażowanie w ten sposób mózgu daje kilka ważnych efektów:

    Integracja informacji: Stymulacja bilateralna ułatwia integrację logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień, co pozwala na bardziej holistyczne przetwarzanie.

    Redukcja pobudzenia: Naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgu pomaga w obniżeniu nadmiernego pobudzenia emocjonalnego związanego z traumą, umożliwiając lepszą regulację emocji.

    Wzmocnienie koncentracji: Ruch oczu czy naprzemienne dźwięki angażują uwagę, co sprzyja lepszemu skupieniu się na procesie terapeutycznym.

    Ułatwienie dostępu do zasobów: Stymulacja bilateralna może aktywować zasoby poznawcze i emocjonalne, które pomagają w radzeniu sobie z traumatycznymi wspomnieniami.

    Generalizacja efektów: Lepsze zintegrowanie obu półkul mózgowych ułatwia przenoszenie pozytywnych zmian z terapii na życie codzienne.

    Badania naukowe potwierdzają, że terapia EMDR z wykorzystaniem stymulacji bilateralnej jest skuteczniejsza w leczeniu PTSD i innych zaburzeń niż standardowe formy terapii. Daje ona pacjentom możliwość bezpiecznego przetworzenia trudnych doświadczeń i osiągnięcia trwałych pozytywnych zmian. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa aktywacja obu półkul mózgowych, która umożliwia zintegrowanie logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień. To z kolei prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w funkcjonowaniu. Integracja informacji odbywa się na płaszczyźnie aktywacji dwóch półkul mózgowych jednocześnie, dzięki tej aktywności, wspomnienia związane z traumą, które często są przetwarzane niespójnie, mogą zostać zintegrowane i synchronizowane, a w kolejnym kroku przeformułowane tak, by zyskać bardziej adaptacyjne spojrzenie na nasze trudne doświadczenia.

     

     

     

  • Masz prawo się bać

    Masz prawo się bać

    Okres ciąży to zawsze wyjątkowy czas w życiu kobiety – pełen nadziei, ekscytacji, ale też niepewności na wielu obszarach. Niezależnie od tego, jak bardzo przyszła mama jest świadoma i przygotowana do nowej roli, jak bardzo jest wspierana przez osoby z rodziny, przyjaciół i zaopiekowana, emocje towarzyszące oczekiwaniu na dziecko są zawsze złożone. Nawet najbardziej przewidująca i zorganizowana kobieta może doświadczać stresu, lęku i obaw o to, co przyniesie przyszłość, jak będzie wyglądało życie i zdrowie jej i jej dziecka. I to jest całkowicie naturalne.

    Przyszłej mamie towarzyszy hormonalna burza i emocjonalna huśtawka. W czasie ciąży organizm kobiety przechodzi przez szereg zmian hormonalnych, które wpływają nie tylko na ciało, ale i na psychikę. Nawet jeśli przyszła mama wcześniej radziła sobie świetnie ze stresem, w ciąży może poczuć się bardziej wrażliwa, nerwowa czy przytłoczona. Wiele kobiet mówi o emocjonalnej huśtawce, której nie sposób zatrzymać.

    Dodatkowo pojawia się strach przed nieznanym. Choć książki, kursy i rozmowy z innymi matkami pomagają przygotować się na poród i opiekę nad dzieckiem, rzeczywistość zawsze niesie element niepewności. Czy dziecko będzie zdrowe? Jak zniosę poród? Czy dam radę pogodzić macierzyństwo z pracą? Czy poradzimy sobie finansowo? Te pytania są naturalnym wyrazem troski o przyszłość, ale mogą też potęgować lęk – szczególnie jeśli kobieta ma tendencję do nadmiernego kontrolowania rzeczywistości i snucia wybiegających daleko w przyszłość, planów.

    Bardzo często zarówno wewnętrzna, jak i także zewnętrzna presja bycia „idealną matką”, może być dodatkowym stresorem. Współczesne kobiety często czują presję, by być „perfekcyjnymi” – dobrze przygotowanymi, spokojnymi, świadomymi. Przyszłe mamy porównują się do innych, chłoną informacje z Internetu, słuchają rad rodziny. Chociaż wiele z tych działań płynie z dobrych intencji, mogą one wywołać niepokój: czy robię wystarczająco dużo i wystarczająco dobrze? Czy wybieram najlepsze rozwiązania? Czy nie popełnię błędu? Czy można postąpić inaczej? Czy można zrobić coś jeszcze? W dzisiejszym, bardzo instagramowym, świecie pytania się mnożą i przytłaczają, a obraz kreowanego tam macierzyństwa może bardzo negatywnie oddziaływać na przyszłą mamę, która przecież nie ma być idealna, a wystarczająco dobra.

    Zostanie mamą to ważne i wyjątkowe wydarzenie w życiu kobiety, dlatego warto korzystać i prosić o pomoc. Warto zadbać o siebie, swój spokój, swoje emocje, bo przełoży się na dalszy rozwój dziecka. Jest to też zwykle trudny czas, pełen wahań, pytań i wątpliwości. Osoby, które mają nadmierną skłonność do planowania, kontrolowania, ale i ciągłych obaw, paraliżującego lęku, powinny szczególnie zostać otoczone opieką i wsparciem.

    Znaczenie wsparcia emocjonalnego

    Jednym z najważniejszych elementów w czasie ciąży jest wsparcie – emocjonalne, psychiczne i praktyczne. Bliscy, partner, doula, psycholog perinatalny – każda z tych osób może pomóc kobiecie poradzić sobie z napięciem, nazwać emocje, które ją zalewają, i zaakceptować to, że lęk czy niepokój nie są oznaką słabości, lecz częścią procesu.

    Uważność i łagodność wobec siebie

    Najważniejsze przesłanie dla przyszłych mam brzmi: masz prawo się bać. Nawet jeśli jesteś przygotowana, nawet jeśli wszystko idzie dobrze, Twoje emocje są ważne i mają swoje miejsce. Warto nauczyć się być dla siebie łagodną – zamiast dążyć do perfekcji, warto przyjąć postawę akceptacji, uważności i empatii wobec własnych przeżyć.

    Ciąża to czas intensywnych zmian – fizycznych, psychicznych i emocjonalnych. Nawet najbardziej świadoma kobieta nie uchroni się całkowicie przed lękiem i stresem. Kluczem nie jest ich unikanie, lecz rozpoznanie, oswojenie i otoczenie siebie czułą troską. Bo właśnie w tej łagodności i akceptacji kryje się prawdziwa siła przyszłej mamy.

  • Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!

    Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!

    ADHD wciąż bywa postrzegane głównie przez pryzmat występujących trudności: problemów z koncentracją, impulsywnością, nadaktywnością, nadpobudliwością. Myśląc o nim, myślimy szablonowo – zawsze szukając negatywnych aspektów i tego, w czym będzie przeszkadzał, ograniczał czy wręcz paraliżował na co dzień, w działaniu. Ale dla wielu dzieci (i dorosłych!) ADHD to nie tylko wyzwanie — to również sposób bycia, który niesie ze sobą wyjątkową energię, kreatywność i ogromną wrażliwość. Kluczem jest nie tyle „naprawianie” dziecka, co nauczenie się wspierania go w taki sposób, by jego mocne strony mogły rozkwitać.

    Zrozum i zaakceptuj, że ADHD to inaczej działający mózg – nie uszkodzony, tylko inny

    Twoje dziecko nie robi Ci na złość. Nie „przeszkadza”, „nie słucha” i „nie myśli” dlatego, że jest niegrzeczne, nieposłuszne. Mózg osoby z ADHD działa inaczej: szybciej, bardziej emocjonalnie, mniej liniowo. To oznacza, że potrzebuje więcej wsparcia, struktury i cierpliwości, ale też że może dostrzegać rzeczy, które umykają innym.

    Co możesz zrobić:

    • Zamiast mówić: „Skup się!”, zapytaj: „Co Ci pomaga się skupić?”
    • Nazwij i zaakceptuj emocje dziecka: „Widzę, że trudno Ci teraz usiedzieć. To może być męczące, co?”
    • Ucz dziecko samoświadomości: „Masz mózg, który działa turbo szybko — zastanówmy się, jak to wykorzystać.”

    Szukaj mocnych stron i je wzmacniaj

    Dzieci z ADHD często słyszą, czego im brakuje: skupienia, dyscypliny, cierpliwości. Rzadko słyszą, co mają w nadmiarze: pomysłowość, empatię, pasję, elastyczność, poczucie humoru.

    Twoje zadanie jako rodzica:

    • Obserwuj, kiedy Twoje dziecko błyszczy i doceniaj to!
    • Wspieraj rozwój jego pasji: może interesuje się zwierzętami, budowaniem, muzyką, sportem?
    • Chwal nie tylko efekt, ale wysiłek: „Widzę, ile serca w to włożyłeś!”

    Wprowadź rytm i strukturę — nie jako ograniczenie, ale jako pomoc

    Dzieci z ADHD potrzebują zewnętrznych struktur, żeby „ogarnąć” świat. Ale te struktury powinny być elastyczne i życzliwe, nie sztywne i karzące.

    Jak to wygląda w praktyce:

    • Proste harmonogramy dnia z ikonami lub kolorami.
    • Stałe rytuały (np. „poranna trójka”: zęby, ubranie, śniadanie).
    • Przypomnienia nie jako pretensje, tylko jako pomoc: „Hej, przypominam o zadaniu — dasz radę!”

    Bądź „regulatorem emocji” — zanim dziecko samo się tego nauczy

    ADHD to często emocjonalny rollercoaster. Dziecko łatwo się frustruje, szybko wpada w euforię, by po chwili się załamać. Wspierając jego rozwój emocjonalny, uczymy je, jak nie dać się ponieść każdej fali.

    Pomocne strategie:

    • Nazwij emocje: „Widzę, że jesteś bardzo rozczarowany. To trudne.”
    • Pomóż wyciszyć się przez ciało: oddech, zabawy sensoryczne, przytulenie.
    • Ucz, że emocje przychodzą i odchodzą, a nie są „złe” lub „dobre”.

    Wspieraj pozytywną tożsamość dziecka

    Dziecko z ADHD nie powinno dorastać z poczuciem, że „jest problemem”. Pomóż mu zbudować obraz siebie jako osoby twórczej, aktywnej, ciekawej świata — z wyjątkowym stylem działania, a nie z „wadą”.

    Co warto mówić:

    • „Twój mózg działa inaczej – i to jest super.”
    • „Masz w sobie mnóstwo pomysłów — Twoje ADHD Ci w tym pomaga.”
    • „Masz supermoce – nauczymy się z nich korzystać.”

    ADHD to innowacyjność, a nie deficyt

    Twoje dziecko z ADHD ma ogromny potencjał – ale potrzebuje innego przewodnika. Nie tresera, nie kontrolera, tylko kogoś, kto pomoże mu zobaczyć własną wartość, zrozumieć swój styl działania i nauczy się z nim współpracować. ADHD nie jest trudnością, a darem – tak jak Twoje dziecko. A Twoją rolą nie jest naprawienie dziecka, tylko pomoc. Pomoc, by zrozumieć i móc rozwinąć swoje supermoce! Bo każde dziecko z ADHD ma ogromny zasób supermocy! I to ma być początek największej przygody jego życia: „Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!”.

  • Kiedy czujesz, że nie dasz już rady dłużej. Czyli jak i kiedy możemy zastosować terapię metodą EMDR u rodziców.

    Kiedy czujesz, że nie dasz już rady dłużej. Czyli jak i kiedy możemy zastosować terapię metodą EMDR u rodziców.

    Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) jest uznaną metodą terapeutyczną. Może być bardzo skutecznym narzędziem w przetwarzaniu skrajnie trudnych i granicznych emocji oraz doświadczeń. W tym tych, związanych z szeroko pojętym rodzicielstwem oraz macierzyństwem. Głównym celem terapii prowadzonej metodą EMDR jest pomoc osobom w przetwarzaniu traumy oraz negatywnych doświadczeń, co może przełożyć się na zmniejszenie objawów stresu, stanów lękowych, a w konsekwencji depresji.

    Rodzice, którzy doświadczyli trudnych sytuacji – takich jak utrata bliskich, przemoc, starta okołoporodowa, choroba i śmierć mogą skorzystać z terapii EMDR, by lepiej zrozumieć swoje emocje, a następnie nauczyć się, jak sobie z nimi radzić. Ta metoda terapeutyczna pozwala na przetworzenie wspomnień w sposób, który zmniejsza ich negatywny wpływ na dalsze, codzienne – już inne życie.

    Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z trudnych emocji, nie potrafimy ich przetworzyć, zrozumieć, zaakceptować, a w konsekwencji poradzić sobie z nimi. Emocje to cały wachlarz zachowań, odczuć i uczuć, które towarzyszą nam każdego dnia. Ich źródłem są przeżyte przez nas traumatyczne momenty i sytuacje, trudne relacje z własnymi rodzicami, zachowania wynikające z naszej osobowości. Najczęstsze objawy, które wskazują na nieradzenie sobie z trudnymi emocjami, które spotykamy u rodziców, a które możemy poddać terapii EMDR, możemy podzielić i ująć w takich obszarach:

    WYBUCHOWOŚĆ I AGRESJA
    Czasami, by nastąpił wybuch nie potrzeba wiele, wystarczy rozlane mleko, piasek w butach, czy rozsypana kasza w sklepie. I jest on. Krzyk, gniew, złość. Rodzice mogą reagować nadmierną i niczym nie spowodowaną irytacją, krzykiem, agresją werbalną lub niewerbalną na codzienne sytuacje rodzicielskie. Konsekwencją tego jest ciągły stres i niepokój – pojawiający się zarówno po stronie rodziców, jak i dziecka. Skutkiem może być zaburzenie więzi rodzicielskiej, a nawet jest zupełne zerwanie.

    UNIKANIE I WYCOFANIE
    Znacie to? Kiedy coś Was przytłacza – uciekacie, w pracę, sprzątanie, sport – nie rozmawiacie, zamykacie się w sobie, odcinacie od świata i swoich bliskich. Niektórzy rodzice próbując unikać lub odcinać się od trudnych emocji, izolują się od bliskich, przestają rozmawiać na tematy związane z emocjami, uczuciami, uciekają w pracę, uzależnienia lub inne zachowania kompulsywne. Buduje to poczucie niestabilności, niepewności i niepokoju. Dziecko nie ma jak i nie ma komu zaufać, w takich sytuacjach często nie może także nawiązać poprawnej więzi na linii dziecko – rodzic.

    NADMIERNA KONTROLA            
    Kiedy lubimy planować, radzić, kontrolować. Kiedy wszystko musi być absolutnie takie, jak my – rodzice, powiedzieliśmy. I kiedy sprzeciw wyprowadza z równowagi. By poradzić sobie ze stresem, lękiem, rodzice mogą próbować nadmiernie kontrolować swoje dzieci i otoczenie, chcąc mieć wpływ na wszystko. To zawsze prowadzi do braku zaufania, buduje poczucie niestabilności, a także wzmaga u dziecka poczucie beznadziejności, braku sprawczości, a w konsekwencji utraty wiary w to, iż jest dobrym.

    DEPRESJA I APATIA
    Trudne, nieprzepracowane emocje mogą prowadzić do stanów depresyjnych, braku motywacji, braku energii do codziennego funkcjonowania. W takim wypadku pomoc jest niezbędna, bo samodzielnie może być trudno, by podnieść się i iść dalej. By zmienić swoje zachowanie, nastawienie, by po prostu żyć – nie w sensie dosłownym, ale w sensie życia pełnią, radości życia i przeżywania. Trudne momenty, trudne wspomnienia mogą skutecznie odebrać radość i chęć życia.

    UŻYWKI
    By uciec od trudnych spraw, rodzice mogą sięgać po alkohol, narkotyki, leki – po to, by zagłuszyć problemy. Takie sytuacje również wymagają pomocy. I takie sytuacje, w momencie dzieci pozostających pod naszą opieką, są skrajnie niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Stąd warto sobie uświadomić, iż wsparcie może być niezbędne. Dla dobra mojego, ale przede wszystkim moich bliskich, dzieci, rodziny, partnera.

    Wszystkie powyższe sytuacje mogą skutkować poważnymi problemami w relacjach – które również są objawem nieradzenia sobie z własnymi emocjami, przez co rodzą konflikty, napięcia i trudności – w relacji z partnerem, dziećmi, innymi bliskimi, w pracy. Także zaniedbywania siebie i swoich potrzeb, takich jak sen, odżywianie, aktywność fizyczna – co w konsekwencji może powodować poważne problemy ze zdrowiem – to oznaka braku akceptacji dla pojawiających się emocji. Ważne jest, by rodzice byli świadomi lub zyskali świadomość tych objawów i szukali wsparcia, by pomóc sobie i całej swojej rodzinie, bo jak widzimy – objawy nieradzenia sobie z trudnymi emocjami przekładają się na całą rodzinę. Terapia EMDR może pomóc budować wewnętrzny spokój, w momencie kiedy zaakceptujemy trudne emocje i nie będziemy ich – często nieświadomie – używać.

    Z czego powstają trudne emocje, czyli kiedy doświadczenia rodziców można poddać terapii EMDR. Ta forma terapeutyczna może być szczególnie pomocna w sytuacjach często ekstremalnie trudnych i granicznych:

    Trauma związana z ciążą, porodem lub wczesnym macierzyństwem / ojcostwem, czyli w sytuacjach kiedy pojawiły się komplikacje medyczne, stres, lęk i poczucie braku kontroli, brak sprawczości. Także traumatyczne przeżycia porodowe oraz trudności z adaptacją do nowej roli – roli rodzica mogą budzić szereg trudnych emocji, z którymi możemy sobie nie radzić.

    Na szczególne miejsce w terapii EMDR zasługuje strata i żałoba. Poronienie, śmierć narodzonego dziecka lub starszego dziecka, a także problemy z płodnością czy bezpłodność to sytuacje balansujące często na krawędzi, sytuacje po których dalsze życie może wydawać się bezcelowe. Momenty, które zasługują na specjalne traktowanie – na bliskość, zrozumienie i wsparcie. Ta sfera trudnych emocji powinna zostać przepracowana i zaakceptowana, by nie zagłuszać codzienności.

    Często macierzyństwo / rodzicielstwo zmaga się z lękami i obawami – lękiem o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka czy obawą przed popełnieniem błędów rodzicielskich. O ile takie sytuacje są w większości przypadków niegroźne, bo wynikają z miłości – przecież rodzic zawsze będzie bał się o swoje dziecko. Jednak przybieranie stanów obsesyjnych w tym zakresie może powodować trudne emocje, z którymi musimy sobie poradzić – raczej z pomocą i zewnętrznym wsparciem niż samemu.

    Traumatyczne wydarzenia, które miały miejsce w życiu rodziców, jak przemoc domowa, nadużycia seksualne w dzieciństwie, doświadczenia katastrof, wojen, ciężkich wypadków to także obszary, w uleczeniu których skutecznie pomoże terapia EMDR. Do stanów traumatycznych należą także nasze własne relacje z rodzicami – przekazane nam wzorce zachowań, emocje wyniesione z domu, nierozwiązane konflikty – to wszystko, co nam przekazano: świadomie lub nieświadomie buduje ogromną bazę naszych trudnych zachowań, emocji, lęków, obaw.

    Zachowania – generujące negatywne przekonania i myśli na swój temat – prowadzą do kolejnych nawarstwień emocji, z którymi sobie nie radzimy – stresem, problemami z adaptacją do roli rodzica, wyczerpaniem, przepracowaniem i wreszcie poczuciem utarty kontroli.

    Terapia EMDR może pomóc rodzicom w przetworzeniu tych traumatycznych doświadczeń i związanych z nimi emocji, co może znacząco poprawić ich funkcjonowanie i relacje z dziećmi. Pracując metodą EMDR możemy zredukować objawy stresu pourazowego i lęku, co w rezultacie zmniejszy ilość i siłę natrętnych wspomnień, koszmarów czy nadmiernej czujności. Pomoże przy tym lepiej radzić sobie z silnymi emocjami związanymi z traumatycznymi wydarzeniami. Ucząc się efektywnego przetwarzania i wyrażania trudnych emocji możemy z kolei poprawić regulacje emocji i zwiększyć zdolność do empatycznego reagowania na potrzeby dzieci. Przekłada się to na wzmocnienie poczucia własnej wartości i kompetencji rodzicielskich – przezwyciężenie negatywnych przekonań na swój temat, jako rodzica oraz zwiększenie poczucia sprawstwa i kontroli nad własnym życiem. A to już krok do poprawy jakość relacji rodzinnych – zmniejszenia napięć i konfliktów w relacjach z dziećmi oraz partnerem, a także nawiązywanie bardziej uważnych i satysfakcjonujących więzi.

    Pracując terapeutycznie w ten sposób zwiększamy też odporność na stres. Rodzice zaczynają lepiej radzić sobie z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nimi rodzicielstwo, mają więcej zasobów, by sprostać trudnym sytuacjom. Ostatecznie następuje ogólna poprawa dobrostanu psychicznego – zmniejszają się objawy depresji, lęku, wyczerpania, a wzrasta motywacja, energia i zadowolenie z życia. Terapia EMDR może zatem pomóc rodzicom w przetworzeniu trudnych przeżyć i wzmocnić ich w radzeniu sobie z wyzwaniami rodzicielstwa.

    Terapia EMDR może przynieść korzyści nie tylko rodzicom doświadczającym traumy, ale także tym, którzy zmagają się z innymi trudnymi emocjami lub doświadczeniami związanymi z rodzicielstwem.

    Choć EMDR jest szczególnie skuteczna w przetwarzaniu traumy i PTSD, jej zastosowanie może być znacznie szersze:

    1. Rodzice z trudnymi doświadczeniami, ale bez diagnozy PTSD:
    – Problemy z adaptacją do roli rodzica
    – Stres i lęki związane z rodzicielstwem
    – Negatywne przekonania na swój temat jako rodzica

    2. Rodzice zmagający się z trudnymi emocjami:
    – Chroniczne poczucie winy, wstydu lub bezradności
    – Depresja, lęk lub nadmierne napięcie
    – Trudności w regulowaniu emocji

    3. Rodzice pragnący poprawić relacje z dziećmi:
    – Problemy w komunikacji i budowaniu więzi
    – Trudności w empatycznym reagowaniu na potrzeby dzieci
    – Powtarzające się konflikty lub trudności wychowawcze

    Terapia EMDR może pomóc tym rodzicom w przetworzeniu negatywnych doświadczeń, zmniejszeniu stresu i trudnych emocji, a także wzmocnić ich kompetencje rodzicielskie. Efektem może być lepsza jakość życia rodzinnego i satysfakcjonujące relacje z dziećmi.

    Kluczowe jest, aby rodzice byli otwarci na tę formę terapii i pracowali z doświadczonym terapeutą, który dostosuje ją do ich indywidualnych potrzeb.

  • Rozwój mowy dziecka, czyli kiedy niemowlę zacznie mówić

    Rozwój mowy dziecka, czyli kiedy niemowlę zacznie mówić

    Rozwój mowy, tak samo jak każdy inny aspekt rozwoju (wzrost, waga, motoryka), ma swoje etapy. Każde dziecko jest inne, a rozwój mowy zależny jest od wielu czynników – uwarunkowań genetycznych, wsparcia rodzica, aspektu socjologicznego, czy po prostu indywidualnego tempa rozwoju danego dziecka. By mieć pewność, że mowa naszego malca rozwija się poprawnie, musimy znać poszczególne jej etapy. Chcemy, by rozwój mowy naszego malucha przebiegał harmonijnie – zgodnie z kalendarzem rozwoju. Jednak musimy pamiętać o tym, że nie każde dziecko w tym samym czasie osiąga te same kompetencje. Niektóre maluchy rozwijają się wolniej, inne szybciej, dlatego baczna obserwacja postępów pozwala dostrzec ewentualny problem i w porę zareagować, wprowadzając profilaktykę lub niezbędną terapię. Pamiętajmy też, że czasami opóźnienia w rozwoju mowy są naturalne – wynikają z indywidualnego tempa rozwoju konkretnego dziecka. Czasami jednak może to być powód do niepokoju.

    W ostatnich latach poważnym wyzwaniem jest tzw. opóźniony rozwój mowy, spowodowany wieloma czynnikami. Na niewłaściwe kształtowanie się mowy dziecka wpływ może mieć m.in. uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, wadliwa budowa aparatu artykulacyjnego, uszkodzenie narządu słuchu, opóźniony rozwój psychomotoryczny i emocjonalny, współistniejące zespoły genetyczne, autyzm dziecięcy, ale też brak bodźców do mówienia lub nadmiar bodźców słownych i wizualnych, nieprawidłowe wzorce językowe dorosłych, niewłaściwa reakcja otoczenia na wypowiedzi dziecka.

    Choć proces rozwoju mowy jest indywidualny dla każdego dziecka i przebiega skokowo, to można dostrzec pewne schematy dotyczące powstawania dźwięków i głosek w określonych etapach życia:

    • pierwsze miesiące życia – głużenie (powstają pierwsze przypadkowe, niekontrolowane dźwięki, które stanowią znakomite ćwiczenie aparatu artykulacyjnego noworodka)
    • około 6 miesiąca życia – gaworzenie (świadomie powtarzane zasłyszane proste sylaby)
    • 2. rok życia – powstają pierwsze słowa „mama”, „tata”, „baba”, dziecko wymawia samogłoski [a, o, u, i, y, e] oraz spółgłoski [p, pi, b, bi, m, mi, d, t, n],
    • 3. rok życia – pojawiają się proste zdania, dziecko wymawia samogłoski [ę, ą] oraz spółgłoski [w, f, wi, fi, ś, ź, ć, dź, ń, l, li, k, g, ch, ki, gi, chi, j, ł, s, z, c, dz],
    • 5. rok życia – pojawiają się głoski [sz, ż, cz, dż] oraz [r] czasem zamieniana na [l],
    • 6. rok życia – utrwalanie się głosek [sz, ż, cz, dż, r],
    • 7. rok życia – opanowanie techniki mówienia.

    Na podstawie przedstawionych informacji można zauważyć, że dzieci 5-, 6-letnie w swoim zasobie słownym powinny posiadać już cały arsenał głosek języka polskiego. Niestety, przybywa coraz więcej dzieci 3-, 4-, 5-, a nawet 6-letnich, które nie mówią wcale lub mówią bardzo niewiele, artykułując jedynie dźwięki rozumiane przez najbliższe otoczenie. Warto zwrócić na te dzieci uwagę i w razie wątpliwości zgłosić się do specjalisty, aby uzyskać odpowiedź na nurtujące pytania oraz – być może – rozpocząć stosowną terapię, która z pewnością przyspieszy rozwój mowy oraz przyczyni się do lepszych relacji z otoczeniem, wzmocni poczucie pewności siebie i uszczęśliwi nasze pociechy!

    Pamiętajmy o tym, by wspierać rozwój mowy dziecka i bacznie śledzić jego etapy – od okresu melodii po okres swoistej mowy dziecka. Pamiętajmy, by zwracać uwagę na błędy, które się pojawiają – te są zupełnie naturalne i z czasem (w kolejnym okresie) powinny ustąpić. Gdyby jednak tak się nie stało, warto to skonsultować.

    O tym, jak wspierać rozwój mowy dziecka i o tym, jakie błędy w jakim okresie, i jakie umiejętności w jakim okresie się pojawiają napiszemy w kolejnej części poświęconej logopedii.

  • Diagnoza interdyscyplinarna małego dziecka

    Diagnoza interdyscyplinarna małego dziecka

    Dziecko. Mimo że tak bardzo związane i w początkowej fazie rozwoju zależne od nas – rodziców, to już od samego początku musimy pamiętać, że jest samodzielnym bytem – nowym człowiekiem. To niepowtarzalna jednostka, która ma swój własny profil indywidualnego rozwoju i wiele wyzwań, z którymi samodzielnie (tylko początkowo przy pomocy rodzica) musi sobie poradzić. W pierwszych latach życia to wyzwania natury fizycznej, psychicznej i emocjonalnej. By im sprostać, dziecko od urodzenia wykorzystuje swoje umiejętności, zainteresowania, talenty oraz warunki środowiskowe,
    a także fazy rozwoju, za którymi podąża. Wiele niepokoju budzi wśród nas – rodziców – brak rozwojowych postępów. Każdego dnia sprawdzamy, czy dziecko i jego nowe umiejętności mieszczą się w rozwojowej normie. Wyczekujemy pierwszego obrotu, siadu, pierwszego kroku i pierwszego słowa.

    Nie zawsze jednak kamienie milowe rozwoju pojawiają się o czasie. W takich momentach pojawiają się wątpliwości i pytania – czy już działać, czy jeszcze poczekać. Czy udać się do specjalisty, czy „samo przejdzie/przyjdzie”. Czy dać dziecku czas? Odpowiadamy, tak – dać, bo każde jest indywidualne i w swoim, mocno indywidualnym czasie się rozwija. Jednak są sytuacje, kiedy warto działać wcześniej niż później. Nawet w momencie, kiedy uznajemy, że dziecko ma jeszcze czas na osiągnięcie kolejnych etapów rozwoju – możemy dla swojego spokoju – skonsultować się ze specjalistą. Po to, by wiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku i nie ma rozwojowych braków, a potrzeba jeszcze trochę czasu i cierpliwości. Taka informacja ze strony odpowiedniego specjalisty na pewno zapewni nam, rodzicom, wewnętrzny spokój.

    Są jednak sytuacje, kiedy warto działać i nie czekać aż „samo przejdzie”. Kiedy obserwujesz niepokojący brak postępów w rozwoju oraz nauce dziecka, kiedy dziecko nie wykazuje zainteresowania poznawaniem nowych rzeczy czy nie chce doskonalić nowych umiejętności – warto poznać przyczynę takiego zachowania i dowiedzieć się, jak można pomóc. Co możesz zrobić, kiedy sytuacja rozwojowa Twojego dziecka jest niepokojąca? Możesz umówić się na przeprowadzenie interdyscyplinarnej diagnozy rozwojowej dziecka. Czym jest taka diagnoza?

    Interdyscyplinarna diagnoza rozwoju dziecka to diagnoza poziomu rozwoju prowadzona w celu przeciwdziałania ewentualnym opóźnieniom rozwojowym. Taka diagnoza uwzględnia obszary rozwojowe dziecka, odnoszące się do funkcjonowania:

    • fizycznego i motorycznego
    • emocjonalnego
    • społecznego
    • poznawczego osobowego

    Interdyscyplinarna diagnoza rozwoju dziecka to złożony proces poznawania małego człowieka, który wykorzystuje wiedzę i doświadczenie, analizę i syntezę, rozumowanie, porównywanie, uogólnianie i integrowanie informacji w celu wyjaśnienia funkcjonowania dziecka. To także prognozowania przyszłych zachowań, a co najważniejsze – modyfikowanie trudnych zachowań, poprawianie i usprawnianie deficytów dzięki zaplanowaniu działań terapeutycznych, zabiegów interwencyjnych, terapii zgodnie z wynikiem diagnozy.

    W dzisiejszym świecie rozwój małego dziecka jest stale obserwowany zarówno przez rodziców, lekarzy, jak i opiekunów oraz nauczycieli. Nieustannie dokonują oni analizy zachowań dziecka na tle innych dzieci, a robią to w oparciu o różne narzędzia i metody diagnostyczne. Świadomość i znajomość zagrożeń dla rozwoju dziecka występujących we współczesnym świecie powoduje, że istnieje możliwość podjęcia diagnozy i prognozy rozwoju czy dysharmonii rozwojowych, zapewniając szybką możliwość działań zmierzających do korekcji zaburzonych funkcji lub kompensacji deficytów rozwojowych.

    W obserwacji dziecka nieocenione są niepokoje i obawy rodziców. Są to wielokrotnie trafne i bardzo cenne wskazówki nieświadomych problemów rozwojowych dziecka. To klucz, który jest potrzeby do ich rozpoznania i ograniczenia. Odpowiednia diagnoza, odpowiednio dobrane formy wsparcia to strategią, jaką należy przyjąć i realizować, kiedy zauważamy, że coś idzie nie tak, jak powinno. Oczywiście jest możliwe, że dziecko bez pomocy i wsparcia pokona trudności w jakimś bliżej nieokreślonym czasie, ale w takim wypadku musimy pamiętać o konsekwencjach, które mogą nastąpić. Co jeśli nie będzie poprawy i deficyty będą się tylko pogłębiać?

    Dlatego tak ważna jest obserwacja i nasza rodzicielska intuicja – z jednej strony nie panikujmy, kiedy minęło pierwszych 12 miesięcy życia dziecka, a ono jeszcze nie chodzi, ale bądźmy czujni – obserwujmy i bądźmy czujni, reagujmy w porę. To nasze zadanie. Z kolei zadaniem specjalisty diagnozującego rozwój dziecka jest ustalenie indywidualnych wyzwać, którym dziecko powinno sprostać oraz określenie poziomu radzenia sobie z tymi zadaniami.

    INTERDYSCYPLINARNA DIAGNOZA ROZWOJU MAŁEGO DZIECKA to :

    1. Przedstawienie rozwojowej sekwencji zachowań zarówno prawidłowych, jak i zaburzonych.
    2. Monitorowanie postępów rozwoju.
    3. Rozpoznanie aktualnego poziomu rozwoju oraz jego zasobów.
    4. Określenie nieprawidłowości lub dysharmonii rozwojowych.
    5. Określenie indywidualnych potrzeb rozwojowych i możliwości psychofizycznych dziecka.
    6. Wskazanie możliwych zaburzeń i wyjaśnienie funkcjonowania dziecka.
    7. Opisanie zachodzących zmian oraz zdefiniowanie ich objawów.
    8. Wskazanie i wypracowanie metod, sposobów poprawy lub rozwiązania problemu.
    9. Zidentyfikowanie czynników środowiskowych zwiększających wzrost ryzyka zaburzeń.
    10. Sklasyfikowanie zaburzeń rozwojowych dziecka.
    11. Zapobieganie późniejszym konsekwencjom zaburzeń.
    12. Hamowanie postępu lub powikłań już rozwiniętego zaburzenia.

    INTERDYSCYPLINARNA DIAGNOZA ROZWOJU DZIECKA

    DIAGNOZA

    • analiza zebranych danych
    • rozpoznanie prawidłowości lub zaburzeń rozwojowych
    • identyfikacja przyczyn trudności i deficytów

    PROGNOZA

    • ocena i plan rozwoju
    • zaplanowanie działań, które muszą zostać wdrożone jako terapię, trening, pielęgnację
    • ocena trudności lub innych zdarzeń w przypadku nie podjęcia działań

    INTERWENCJA

    • zaplanowanie terapii
    • wskazówki pracy domowej
  • Diagnoza interdyscyplinarna, czyli dlaczego rodzice to najważniejsi terapeuci małego dziecka

    Diagnoza interdyscyplinarna, czyli dlaczego rodzice to najważniejsi terapeuci małego dziecka

    Temat diagnozy interdyscyplinarnej to temat bardzo rozległy, to wielowymiarowe rozpoznanie funkcjonowania dziecka z uwzględnieniem jego zachowań, zasobów i deficytów. Każde dziecko to indywidualna i niepowtarzalna jednostka psychofizyczna, zatem każde badanie i każda diagnoza zawsze będzie inna. Jednak, by ją przeprowadzić, zawsze musimy brać pod uwagę możliwości integralnego i zrównoważonego rozwoju dziecka, zarówno w aspekcie jego potencjału rozwojowego, jak i zakresu rozpoznania i oceny środowiska, w którym funkcjonuje.

    Pierwszym elementem w diagnozie interdyscyplinarnej jest ocena rozwoju psychofizycznego małego dziecka. Składają się na nią następujące elementy: przebieg ciąży i porodu, rozwój motoryczny, rozwój mowy oraz funkcjonowanie emocjonalne. Oceniana jest także komunikacja i sposoby nawiązywania kontaktu, a także zabawa. Krok po kroku rozmawiamy o codzienności małego dziecka, sprawdzając czy jego rozwój od okresu prenatalnego po dzień, w którym zjawił się u terapeuty przebiega w sposób harmonijny. Czyli jaki?

    By móc zdiagnozować pojawiające się na etapie rozwoju problemy, w pierwszej kolejności musimy wiedzieć, jak wygląda prawidłowy rozwój małego dziecka, na każdym etapie rozwoju. Zaczynając od życia płodowego, a kończąc na etapie szkolnym czyli wieku 7- 15 lat. By móc rozwiązać pojawiające się problemy rozwojowe na każdym etapie, bardzo ważne jest też, by rodzice przyjęli bardzo ważną zasadę. W pierwszym etapie życia dziecka – zaraz po narodzinach – to oni są najważniejszymi terapeutami swojego dziecka. Jak to możliwe? Po prostu, dbając o dobre nawyki pielęgnacyjne, o pierwsze zabawy i ćwiczenia – możemy zapobiec wielu problemom, które mogą, ale nie muszą się pojawić w późniejszym okresie życia. To nasze wspólne, codzienne funkcjonowanie najlepiej wspiera w rozwoju małe dziecko. To, co mu proponujemy, to jak się z nim bawimy, to jak go pielęgnujemy. Nie mówimy tutaj o specjalnych zajęciach, tylko o świadomości tego, w jaki sposób kształtować dobre nawyki. Jak podnosić, jak przewijać, jak masować. Jakich bodźców i kiedy dostarczać.

    Dla dojrzewającego układu nerwowego są to elementy kluczowe – doświadczenia środowiskowe, doświadczenia sensoryczne i jakość rodzicielskiej opieki. Dlatego tak ważne są działania pielęgnacyjno-zabawowe w pierwszym okresie życia, dzięki nim stymulujemy mózg małego dziecka i pozytywnie wpływamy na jego rozwój. Dlatego to rodzice są naturalnymi terapeutami swojego dziecka, jeszcze zanim pojawią się jakiekolwiek problemy. Właściwe działania mogą im też skutecznie zapobiec, bowiem wiele złych nawyków utrwala się w mózgu, a następnie przekłada na funkcjonowanie emocjonalne. Jakość i ilość doświadczeń proponowanych przez rodziców powinna być nie tylko dostosowana do dziecka, ale przede wszystkim do tego konkretnego dziecka. Indywidualne podejście, słuchanie sygnałów, które nam wysyła maluch to klucz do terapeutycznego sukcesu. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza wśród dzieci z zaburzeniami, dla których absolutnie każde działanie jest terapią.

    Większość z nas przechodzi przez wszystkie fazy dojrzewania i rozwoju o czasie. Kamienie milowe pojawiające się wtedy, kiedy powinny, niesamowicie cieszą rodziców. Rodzice wręcz czekają na nie, bacznie obserwują, czy pierwszy obrót nastąpił o czasie, a czy pierwszy krok mieści się w normie rozwojowej. Wynikiem tego jest dobry poziom kompetencji poznawczych, społeczno-emocjonalnych, motorycznych i komunikacyjnych. Nabycie ich i umiejętnie korzystanie z nich pozwala na efektywne radzenie sobie z wszystkimi sytuacjami, które nas spotykają, na sprostanie oczekiwaniom społecznym w późniejszych latach życia. By prawidłowy rozwój miał szansę postępować, musimy od narodzin (a w zasadzie od fazy prenatalnej) wspierać dziecko w tym rozwoju i dostarczać mu tego, czego potrzebuje na danym etapie. Kluczowy jest tutaj pierwszy rok życia malucha, bowiem w tym okresie zachodzi najwięcej procesów, które wpływają na późniejsze rozwojowe momenty.

    Za kluczowe uznaje się kamienie milowe w wieku 3 miesięcy, kiedy pojawia się umiejętność stabilizacji głowy, następnie około 6 miesiąca – siad, czyli stabilizacja tułowia. Około 9 miesiąca powinna nastąpić stabilizacja miednicy czyli raczkowanie, a wcześniej pełzanie. Zamknięciem jest 12 miesiąc i stabilizacja tułowia w przestrzeni, czyli pierwsze kroki. Tak usytuowane kamienie milowe są umowne i określają granicę „około”, przykładowo norma dla rozpoczęcia chodzenia to czas aż do 18 miesiąca życia. Jedne dzieci zaczną wcześniej, inne później.

    Jest jednak grupa dzieci, która boryka się albo z wydarzeniami rozwojowymi, które pojawiają się z wyprzedzeniem lub opóźnieniem. Ten drugi przypadek jest szczególnie ważny. Opóźnienia rozwojowe mogą wynikać z wielu czynników: czynników genetycznych, przebiegu ciąży i porodu, czynników środowiskowych. Opóźnienie rozwoju dziecka skutkuje niższymi kompetencjami, które uniemożliwiają realizację zadań adekwatnych do wieku rozwojowego. Zaburzeniom ulegają proces socjalizacji, proces uczenia się, samoakceptacji czy radzenia sobie ze stresem. Kamienie milowe pojawiają się tutaj później albo nie pojawią się wcale. W rozwoju małego dziecka warto zwrócić uwagę na występowanie objawów, których przedłużanie się może (ale nie musi!) być zwiastunem późniejszych problemów.

    Jednym z kryteriów oceny w diagnozie interdyscyplinarnej jest motoryka małego dziecka. Ważna jest ilość i jakość wzorców ruchowych. Ocenia się asymetrie, które do pewnego momentu są czysto fizjologiczne, ale utrzymujące się po 2 miesiącu życia wymagają już oceny neurologa i fizjoterapeuty. Niechęć do leżenia na brzuchu także dużo nam mówi, tak jak wzmożona lub obniżona wrażliwość zmysłów, problemy ze snem, opóźnienie rozwoju mowy. Obserwując dziecko możemy wiele zauważyć i pomóc mu, jeśli coś nas niepokoi. Kiedy należy wrócić szczególną uwagę na pojawiające się problemy i kiedy jest czas na to, by udać się do specjalisty?

    Okres od urodzenia do 12 miesiąca życia – nieharmonijny rozwój ruchowy, napięcie mięśniowe, asymetrie ułożeniowe po 6 miesiącu życia, stale zaciśnięte pięści i stale otwarta buzia, brak zainteresowania i zabaw swoimi stopami i rękami, problemy z karmieniem, brak kamieni milowych.

    Okres od 12 miesiąca do 3 lat – nieharmonijny rozwój ruchowy, opóźnienia rozwoju mowy, problemy w komunikacji, zbyt duża lub zbyt wysoka wrażliwość sensoryczna, problemy z jedzeniem i snem, trudność z koordynacją ruchową, trudności emocjonalno-społeczne.

    Okres od 3 do 6 lat – opóźniony rozwój ruchowy, opóźniony rozwój mowy, problemy z samoobsługą (ubieranie, rozbieranie się), trudności z orientacją w schemacie ciała, nadmierna ruchliwość, trudności ze skupieniem uwagi i koncentracją, trudności społeczno-emocjonalne.

    Wspierajcie, bądźcie terapeutami w pierwszym okresie życia dziecka – bawcie się z nim, dostarczajcie bodźców skrojonych na miarę, dbajcie o przyjazną pielęgnację. Czasami tyle wystarczy, by rozwojowych opóźnień nie było.

  • Dlaczego dzieci płaczą?

    Dlaczego dzieci płaczą?

    Duża drażliwość, niepokój – a co za tym idzie – nieustający płacz u najmłodszych dzieci, to często i bardzo trudne doświadczenia wielu rodziców. Rodziców, którzy borykają się z brakiem snu, zmęczeniem i frustracją. A co za tym idzie, ogromnym deficytem zaspokojenia własnych podstawowych potrzeb. Rodzicielstwo jest trudne. Szczególnie pierwsze tygodnia życia z maluszkiem w domu. Kiedy robimy wszystko, by go uspokoić, ukoić i też odpocząć. Często, my rodzice, zadajemy sobie pytania skąd ten płacz, co dolega mojemu dziecku, co jest nie tak, co robię źle? Tymczasem nieustający płacz dziecka, niepokój, problemy ze snem oraz zasypianiem w okresie niemowlęcym mogą być wynikiem problemów okołoporodowych.

    Dzieje się tak często, kiedy w czasie porodu wystąpiła duża i przedłużająca się kompresja główki dziecka w kanale rodnym matki, czy też kiedy doszło do owinięcia się pępowiny wokół szyi dziecka. Innymi powodami mogą być zbyt gwałtowny poród czy trudny poród z komplikacjami i użyciem kleszczy czy wspomagania w postaci próżnociągu vacuum. Zwiększona drażliwość i niepokój mogą być również powodowane porodem przez cięcie cesarskie. Kompresja zbyt dużych sił działających na maleńkie dziecko może doprowadzić do zaburzeń napięcia mięśniowego. Dziecko może odczuwać przez długi czas po porodzie bóle głowy, nasilające się szczególnie w czasie leżenia w łóżeczku. Bowiem komfortowe i przyjazne środowisko w brzuchu mamy, w którym panuje optymalna temperatura, gdzie dociera ograniczona ilość bodźców – w bardzo bezpiecznych i przyjaznych warunkach – ulega całkowitej zmianie. Dziecko leży – zmienia więc swoje położenie i pozycję, zaczynają działań zupełnie inne siły, niż te w brzuchu mamy. Dziecko naciska główką na materac, co dodatkowo wzmaga napięcie, docierają do niego bodźce o różnym stopniu nasilenia, nie ma już też tak dużej izolacji jak w czasie życia płodowego.

    To wszystko może być powodem rozdrażnienia i niepokoju dziecka, jeżeli jeszcze dodamy do tego dyskomfort bólowy, to płacz dziecka będzie naturalnym sygnałem, że jest mu źle i nie wie jak, nie potrafi sobie z tym poradzić. My rodzice – w pierwszych chwilach życia malucha – możemy próbować odtworzyć warunki, jakie panowały w brzuchu mamy. Możemy to zrobić, o ile jest to bezpieczne dla naszego malucha. Czyli nie ma przeciwwskazań fizjoterapeutycznych i zdrowotnych. Zwykle tak się dzieje w sytuacji porodu bez komplikacji, porodu o czasie, porodu naturalnego. Przebieg ciąży, przebieg samego porodu i postępowania rodziców w pierwszych chwilach życia malucha to ważne czynniki, które należy rozpatrywać wielopłaszczyznowo. Co w sytuacji, kiedy nie mamy „książkowego” porodu i prawidłowo rozwijającej się ciąży?

    Doskonałą formą terapii w takich przypadkach jest terapia osteopatyczna, której celem będzie zbalansowanie układu nerwowego noworodka oraz korekcja przebytych urazów w czasie porodu. Poprawa ruchomości kości czaszki, które są w tym momencie niezwykle mobilne i elastyczne, zrównoważenie membran w ciele, praca na kości krzyżowej i innych bardzo ważnych witalnych punktach ciała wpływa na gospodarkę hormonalną i stymuluje prawidłowy rozwój małego dziecka, zapewniając mu relaks i spokój.

    Ciało dziecka w bardzo szybki sposób adaptuje się do nowych warunków, a efekty są niezwykle trwałe i odczuwalne przez dziecko. Dlatego warto działać tak szybko, jak to tylko możliwe. Biorąc pod uwagę, że poród to absolutnie zawsze stresowe i trudne wydarzenie dla dziecka, zachęcamy do konsultacji osteopatycznej także rodziców z dziećmi po porodzie bez komplikacji, po to, by wiedzieć jak działać i jak wspomagać dziecko w jego pierwszych chwilach życia, by mu było łatwiej zaadaptować się do zewnętrzach warunków.

  • Trening Umiejętności Społecznych – spotkania, które mają sens!

    Trening Umiejętności Społecznych – spotkania, które mają sens!

    Relacje społeczne są bardzo ważnym aspektem naszego życia, bowiem przyszło nam żyć w społeczeństwie, w którym musimy wzajemnie funkcjonować. Jednym nawiązywanie relacji przychodzi prościej, innym trudniej. Każdy z nas jest inny i ma inny typ osobowości. Są wśród nas samotnicy i dusze towarzystwa. Osoby nieśmiałe i takie, które odnajdą się w każdej sytuacji. Jako rodzice również pragniemy, by nasze dzieci odnalazły się w każdej sytuacji, potrafiły nawiązywać przyjaźnie, radziły sobie z krytyką i asertywnością. Niestety takie cechy i umiejętności czasami mogą przysparzać trudności. Funkcjonowania w grupie, otwartości, ale i asertywności trzeba się nauczyć. Z pomocą przychodzą spotkania treningu umiejętności społecznych (TUS).

    Funkcjonowanie w grupie – zwłaszcza nowej – nie jest dla dziecka łatwą sprawą. Wydaje nam się, że wielu z nas, dorosłych również często potrzebuje czasu i wsparcia, by zaadoptować się do nowych warunków, przykładowo po zmianie pracy czy miejsca zamieszkania. Dzieci muszą uczyć się nowych zasad czasami z roku na rok. Niektóre bez większych trudności radzą sobie z odnalezieniem się w większej, czy w nowej grupie. Inne borykają się z trudnościami – lękiem związanym z większą grupą, nieśmiałością która się pojawia, niemożnością zdefiniowania swoich emocji i potrzeb. To wszystko może stać się powodem nadmiernego stresu, który pojawi się u dziecka, czego z kolei następstwem są zachowania nie akceptowane społecznie i budzące niepokój rodziców.

    Z umiejętnościami społecznymi jest tak samo, jak z nauką czytania czy liczenia – funkcjonowania w grupie musimy się nauczyć. Jednym ta nauka przychodzi naturalnie łatwo, innych możemy wesprzeć poprzez trening umiejętności społecznych. Co to takiego? Mówiąc najprościej to forma wsparcia poprzez zabawę i ćwiczenia, które odbywają się w kilkuosobowych grupach. Dzięki temu, dzieci mogą nauczyć się prawidłowych zachowań społecznych, komunikacji, krytyki, a także rozpoznawania i nazywania swoich emocji oraz emocji innych. Następnie takie sytuacje mogę się później przełożyć na te, występujące w ich codziennym życiu. Na spotkaniach TUS dzieci uczą się także wzajemnego szacunku oraz współpracy. Wszystkiego, co będzie pomocne, by nowa grupa przedszkolna lub szkolna nie zaskoczyła aż tak bardzo. Trening umiejętności społecznych nie tylko pozwala na przełamanie pierwszych lodów w nowym towarzystwie, ale i kształtuję wiarę we własne możliwości i siłę.

    Jeśli wielu z Was zastanawia się, czy TUS jest dla Waszego dziecka, czy na pewno aż tak musimy wyolbrzymiać i stawiać na piedestale problemu nawet relacje społeczne – podpowiadamy, że TUS nie jest terapią, jest formą zabawy, wsparcia i zrozumienia, które przynosi ulgę. Dzieci są jak czysta karta, uczą się, nie wiedzą dlaczego ich zachowania wywołują określone skutki. Dzieci mogą postrzegać siebie jako inne, kiedy nikt nie chce się z nimi bawić, kiedy mają trudność, by funkcjonować w grupie, kiedy nie wiedzą jak się odnaleźć. I to nie są wtedy banalne problemy lub jak wolimy my – dorośli – „dziecięce wydziwianie”, a trudności, które mogą mieć realny wpływ na dorosłe życie.

    Jeśli zastanawiacie się, czy Wasze dziecko potrzebuje TUS czy ma to być jedynie forma wsparcia, odpowiedzcie na poniższe pytania:

    • Czy dziecko jest impulsywne?
    • Czy radzi sobie z własnymi emocjami, kontroluje je?
    • Jak jest odbierane przez rówieśników? Czy jest lubiane?
    • Czy ma trudności w nawiązywaniu kontaktów, stoi raczej z boku grupy czy potrafi przejąć inicjatywę?
    • Czy jest nieśmiałe?
    • Czy łatwo dopasowuje się do obowiązujących zasad i reguł w przedszkolu / szkole?
    • Czy rozumie zasady społeczne?

    Jeśli Twoje dziecko sprawia szeroko pojęte problemy wychowawcze, nie radzi sobie z emocjami, nie potrafi dostosować się do nowych sytuacji, a nowa szkoła, przedszkole czy nawet miejsce zamieszkania to ogromny stres i brak akceptacji, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub pedagogiem specjalnym, by ocenić, czy nie wskazane byłoby dodatkowe wsparcie dziecka treningiem umiejętności społecznych.

    Jak wygląda TUS

    • to tworzenie szablonów / schematów problemów, z którymi dziecko może się spotkać w grupie, różne formy ich rozwiązania oraz próba zastosowania ich w codzienności
    • zajęcia prowadzone są w formie zabawy, dzięki czemu dzieci chętnie się w nie angażują i „uczą” zasad społecznych trochę przy okazji
    • zajęcia organizowane są w grupach lub w parach, oparte są o zabawy tematyczne, dyskusję oraz omawianie i nazywanie emocji
    • zajęcia uczą również koncentracji, skupienia uwagi na obecnej chwili i na tym, co akurat się dzieje, uczymy uważności i akceptacji własnych myśli, uczuć – uczymy o tym również mówić
    • dużą wagę przykładamy do technik oddychania i tego, jak oddech wpływa na nasze ciało, nasz mózg i nasze emocje – pomagamy w ten sposób nauczyć się samoregulacji

    TUS może być zwykłymi spotkaniami Waszych dzieci, dzięki którym funkcjonowanie w grupie (zwłaszcza nowej, szkolnej czy przedszkolnej) może być dużo łatwiejsze, ale mogą to też być spotkania, dzięki którym funkcjonowanie w grupie stanie się w ogóle możliwe!

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Tutti
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.