Autor: gosia

  • Rodzicu nie musisz wiedzieć wszystkiego – ale musisz chcieć zrozumieć. Zmysły, które mówią więcej, niż się wydaje. O wrażliwości sensorycznej dzieci i roli rodzica

    Rodzicu nie musisz wiedzieć wszystkiego – ale musisz chcieć zrozumieć. Zmysły, które mówią więcej, niż się wydaje. O wrażliwości sensorycznej dzieci i roli rodzica

    Każdy z nas odbiera świat za pomocą zmysłów – wzroku, słuchu, dotyku, węchu, smaku, a także zmysłów wewnętrznych, takich jak równowaga (układ przedsionkowy) czy czucie głębokie (propriocepcja). To dzięki nim wiemy, gdzie jesteśmy w przestrzeni, co się wokół nas dzieje, czy jesteśmy bezpieczni, czy coś nas drażni, uspokaja, pobudza, przeraża. Dorosły człowiek zwykle potrafi rozpoznać, kiedy zmysły są przeciążone i wie, jak zadbać o swoją regulację – zredukować hałas, opuścić tłum, przyciemnić światło, poszukać ciszy czy ruchu. Dziecko – zwłaszcza małe – dopiero się tego uczy. A żeby mogło się tego nauczyć, potrzebuje uważnego i zaangażowanego dorosłego, który będzie przewodnikiem w  świecie bodźców.

    O wrażliwości sensorycznej

    Wrażliwość sensoryczna to sposób, w jaki dana osoba odbiera, przetwarza i reaguje na bodźce z otoczenia. Jedne dzieci są bardziej wrażliwe na dźwięki, inne na zapachy, faktury ubrań, światło, a jeszcze inne potrzebują więcej ruchu lub mocniejszych bodźców dotykowych, by poczuć swoje ciało. Wrażliwość ta nie jest niczym złym – jest cechą indywidualną, jak temperament. Ale może stać się źródłem trudności, jeśli nie zostanie rozpoznana, zrozumiana i odpowiednio zaopiekowana. Jeśli taką wrażliwość zostawimy samą sobie, może generować poważne problemy, które będą przekładać się na codzienne funkcjonowanie dziecka, w tym na relacje z rówieśnikami czy problemy szkolne.

    Dziecko i świat bodźców – kiedy jest za dużo, a kiedy za mało

    Niektóre dzieci reagują bardzo silnie na drobne bodźce – skarżą się na szwy w ubraniach, na skarpetki, drażni je hałas, unikają dotyku, źle znoszą zapachy czy intensywne światło. Mówimy wtedy o nadwrażliwości sensorycznej. Takie dzieci mogą mieć trudność ze skupieniem się w głośnym otoczeniu, reagować płaczem lub agresją na niespodziewany dotyk czy hałas. Inne dzieci z kolei wydają się być „niewrażliwe” – stale potrzebują mocnych wrażeń, skaczą, uderzają, wchodzą na meble, ściany, szukają silnych bodźców. To może świadczyć o podwrażliwości sensorycznej – ich układ nerwowy potrzebuje więcej stymulacji, by zarejestrować informacje z otoczenia.

    Jak rozpoznać, że dziecko ma trudności z regulacją bodźców?

    Wyróżniamy kilka sygnałów, które mówią nam, że coś może nie funkcjonować poprawnie. Naszą uwagę powinno zwrócić szczególnie to, jeśli dziecko bardzo szybko się rozdrażnia w głośnym lub zatłoczonym miejscu, ma trudność z noszeniem określonych ubrań, nie toleruje metek, butów, czapek, reaguje silnym niepokojem lub agresją na nagły dotyk lub dźwięk. Dziecko może mieć trudność z koncentracją uwagi, często wydaje się być „wszędzie”, stale szuka ruchu, kręci się, uderza, skacze, ściska, wydaje się być przy tym „nieobecne”, trudno do niego dotrzeć. Często też warto zwrócić uwagę na to, czy trudno mu się wyciszyć, czy ma problemy z zasypianiem, czy ma wybiórczość pokarmową, unika pewnych faktur i struktur jedzenia.

    Dlaczego to takie ważne?

    Dziecko, które nie radzi sobie z regulacją bodźców, często nie rozumie, co się z nim dzieje. Może czuć się przytłoczone, przestraszone, sfrustrowane. Może reagować płaczem, wycofaniem, agresją lub nadmiernym pobudzeniem. A dorośli – jeśli nie rozumieją, z czego wynikają te reakcje – mogą uznać je za „złe zachowanie”, „manipulację” albo „niegrzeczność”. Tymczasem to są komunikaty – dziecko mówi w ten sposób: „Coś jest dla mnie za trudne. Pomóż mi!”.

    Rola rodzica: towarzysz, tłumacz, opiekun regulacji

    Twoje dziecko potrzebuje, byś być. Byś obserwował, zwracał uwagę w jakich sytuacjach jest mu trudno, co je uspokaja, wycisza, a co przeciąża. Pytaj – starsze dzieci warto zapytać „Co cię zdenerwowało?”, „Czy jest za głośno?”. Następnym krokiem jest regulacja środowiska, czyli jak już zauważmy w czym problem, ograniczmy ilość bodźców, zabierzmy dziecko z zatłoczonego miejsca, pozwólmy mu się wyciszyć gdzieś w kącie, w bezpiecznej „bazie”, przyciemnijmy światło. Naszą rolą jest też pomoc w nazywaniu i rozumieniu tego, co się dzieje. Dlatego tak ważne jest nazywanie sytuacji przez dorosłych – „Widzę, że ten dźwięk cię bardzo wystraszył. To normalne, że niektóre dźwięki są dla ciebie za głośne.” Warto też uczyć, jak samemu się wyregulować. Istnieje wiele prostych strategii samoregulacji, jak techniki oddechowe, kołdry obciążeniowe, ruch czy kąciki ciszy. I wreszcie zaakceptuj różnorodność! Nie każde dziecko będzie funkcjonować „jak inne”. Wrażliwość nie jest słabością – to część tożsamości.

    Nie musisz wiedzieć wszystkiego – ale musisz chcieć zrozumieć

    Nie jesteśmy w stanie jako rodzice przewidzieć i rozwiązać każdej trudności naszego dziecka. Ale jeśli jesteśmy uważni, jeśli słuchamy nie tylko słów, ale też zachowań, jeśli jesteśmy otwarci na to, że nasze dziecko może mieć inną wrażliwość niż my – robimy pierwszy i najważniejszy krok.

    Jeśli zauważasz, że twoje dziecko ma duże trudności w codziennym funkcjonowaniu z powodu bodźców – warto skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej lub psychologiem dziecięcym. Im wcześniej zaczniemy rozumieć i wspierać – tym łatwiej będzie dziecku budować poczucie bezpieczeństwa, spójność wewnętrzną i odporność na stres.

     

    Autor: Mariola Kocjan, pedagog specjalny, psycholog, terapeuta metody neurorozwojowej INPP oraz terapeuta metody EMDR

  • Konsultacja psychologiczno-pedagogiczna dla przedszkolaków i pierwszoklasistów? Zdecydowanie tak! Zobaczy kiedy i czy warto.

    Konsultacja psychologiczno-pedagogiczna dla przedszkolaków i pierwszoklasistów? Zdecydowanie tak! Zobaczy kiedy i czy warto.

    Okres przedszkolny to intensywny czas rozwoju emocjonalnego, poznawczego i społecznego. Nasz maluch w tym czasie zaczyna nawiązywać pierwsze przyjaźnie, mogą pojawić się pierwsze trudności związane z separacją, relacjami rówieśniczymi czy zasadami panującymi w placówce. Dziecko dopiero uczy się funkcjonowania w grupie, uczy się też reguł i zasad, pojawiają się polecenia, wydłuża się czas pracy stolikowej. To w tym okresie kształtują się wszystkie podstawowe umiejętności niezbędne do nauki i życia w społeczeństwie. Ten czas może być czasem trudnym. I dla dziecka, i dla rodziców. Dlatego wielu z Was zastanawia się, czy w takim momencie warto skorzystać z konsultacji psychologiczno-pedagogicznej i czy rzeczywiście jest ona potrzebna. My odpowiadamy – warto!

    Czym jest konsultacja psychologiczno-pedagogiczna?

    To spotkanie, rozmowa, zabawa. Nie mówimy tutaj o diagnozowaniu dziecka pod żadnym kątem, nie mówimy o szukaniu problemów. Mówimy o poznaniu potrzeb dziecka, jego charakteru, po to, by móc dać wsparcie rodzicom i nauczycielom. Często takie spotkanie wniesie uspokojenie w rodzicielski świat, kiedy ugruntujemy się w przekonaniu, że nasze dziecko poradzi sobie stawiając pierwsze kroki
    w przedszkolu. Czasami, kiedy napotkamy problem, pomoże wspólnie poszukać rozwiązania. Dzięki zabawie z dzieckiem, specjalista może zobaczyć, jak dziecko sobie radzi w kontakcie z innymi, w zabawie – czy proponuje zabawę, czy tylko biernie podąża, czy jest chętne do wykonywania elementów składowych zabawy, czy podchodzi do tego obojętnie. W tym czasie można też porozmawiać z rodzicami o zachowaniu dziecka i ich niepokojach. Wreszcie zaproponować ćwiczenia i zabawy, które wspierają rozwój lub kiedy coś odbiega od normy, specjalista może wskazać dalsze kroki – badania, terapię czy przykładowo terapię logopedyczną.

    Jako rodzice możemy chcieć zadać pytanie, po co nam konsultacja, skoro wszystko jest ok? I to jest właściwe pytanie, ale odpowiedź na nie może być zaskakująca. Po to, by upewnić się, że wszystko ok! Po to, by sprawdzić, czy na pewno ten rozwój przebiega harmonijnie, po to, by przygotować dziecko na spotkanie z nową przygodą, jaką jest przedszkole lub szkoła. Bowiem zmiany, jakie dotyczą w tych okresach naszych dzieci mogą być dla nich bardzo trudne i przytłaczające. Zwłaszcza jeżeli chodzi o rozpoczęcie szkoły. To nowe miejsce, nowi ludzie, mnóstwo emocji, szkoła brzmi już poważnie i dorosło. Pozwólmy dzieciom jednak dalej być dziećmi i wyposażmy je w niezbędne atrybuty, by sobie tam poradziły: pewność siebie, własne zdanie, umiejętność budowania relacji. Są też sytuacje, które powinny być dla nas, rodziców sygnałem alarmowym, sugerującym, iż konsultacja z psychologiem lub pedagogiem (albo połączona konsultacja psychologiczno-pedagogiczna) jest jednak konieczna. W przypadku przedszkolaka warto zwrócić się o pomoc, kiedy zauważymy trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami czy osobami dorosłymi, lęk separacyjny, sporą nieśmiałość, niechęć do zostawania w przedszkolu, wybuchy złości, agresji, impulsywność, problemy z mową, z koncentracją, z wykonywaniem poleceń. Wreszcie nadmierna wrażliwość emocjonalna i wycofanie. Z kolei będąc rodzicem pierwszoklasisty zwróćcie uwagę na problemy z nauką czytania, pisania i liczenia, na szybkie zniechęcenie się do nauki, do zadań szkolnych – dzieci naturalnie uwielbiają się uczyć, problemy z samodzielnością, napięcie, stres przed szkołą, który może objawiać się bólami brzucha czy głowy (w tym wypadku będzie to miało podłoże emocjonalne).

    Czy na pewno tego potrzebujemy?

    Pamiętajcie, że wczesna konsultacja nie oznacza, że coś jest nie tak. Wręcz przeciwnie – wczesna konsultacja, czy konsultacja kontrolna, na wszelki wypadek to wyraz naszej troski i miłości, odpowiedzialności rodzica i chęci zapewnienia jak najlepszych warunków do rozwoju, edukacji. Gdy napotkamy problem, warto też pamiętać, że im szybciej rozpoznamy trudności dziecka, tym łatwiej możemy je wspierać. Konsultacja psychologiczno-pedagogiczna może nam dać lepsze rozumienie dziecka, jego emocji, będzie wsparcie w budowaniu naszej relacji codziennej, a konkretne ćwiczenia dopasowana do wieku będą wspomagać rozwój. Dzięki temu możemy uniknąć w przyszłości poważnych problemów i trudności szkolnych czy emocjonalnych. I co najważniejsze – otrzymać poczucie spokoju i pewność, że rozwój naszego dziecka przebiega prawidłowo. Taka pewność, to spokojne przeżywanie edukacyjnej przygody. Konsultacja psychologiczno-pedagogiczna to mądre i odpowiedzialne działanie rodzica, który nie tylko chce być obok dziecka, ale chce mu naprawdę towarzyszyć, wspierać w rozwoju. Nie musimy czekać na trudności, nie musimy czekać, aż trudności osiągną poziom, kiedy pomoc będzie konieczna. Możemy dużo wcześniej spróbować im zapobiec, a to z pewnością będzie solidną inwestycją w spokój dziecka, rodziców i dobry start edukacyjnej przygody.

    W Poradni Tutti mamy tę fantastyczną możliwość przeprowadzenia konsultacji łączonej: psychologiczno-pedagogicznej, która może okazać się fantastycznym początkiem zaawansowanego dbania o dziecko i jego dobrostan – edukacyjny, społeczny i emocjonalny.

     

  • ADOS-2 i ADI-R w Poradni Tutti, czyli kiedy umówić się na diagnozę zaburzeń spectrum autyzmu

    ADOS-2 i ADI-R w Poradni Tutti, czyli kiedy umówić się na diagnozę zaburzeń spectrum autyzmu

    Dzieci ze spectrum autyzmu mają swój sposób komunikacji, nawiązywania relacji i szerokiego odbierania oraz interpretowania świata. To zaburzenie neurorozwojowe, w którym wczesna i trafna diagnoza ma kluczowe znaczenia dla wdrożenia i powodzenia wsparcia i terapii. Terapii, która może znacząco poprawić jakość życia dziecka, jego codziennego funkcjonowania, a także jego rodziny. O tym, jak wygląda proces diagnozy autyzmu, jakich narzędzi używają specjaliści i kiedy warto rozważyć konsultację diagnostyczną opowiada Maria Di Lauro, psycholog dziecięcy zajmując się między innymi diagnostyką spectrum oraz terapią.

    Czym jest spektrum autyzmu?

    Spektrum autyzmu to szeroki zakres zaburzeń, które objawiają trudnościami w codziennym funkcjonowaniu – to problemy z komunikacją, problemy w interakcjach społecznych, powtarzalne zachowania, bardzo wąskie zainteresowania. Objawy zaburzeń mogą być bardzo różnorodne – od łagodnych, po bardzo głębokie i wpływające w stopniu znaczącym na codzienność. Dlatego diagnoza zaburzeń spectrum autyzmu nie jest nigdy prosta, nie jest też jednoznaczna. I często wymaga wieloaspektowego podejścia pracy kilu specjalistów jednocześnie.

    Kto diagnozuje autyzm?

    Zaburzenia ze spectrum autyzmu to dość szerokie i skomplikowane zagadnienie do diagnozy. Nieodzowna jest pomoc i ocena rodziców. Stąd pierwszych krokiem będzie pogłębiony wywiad z rodzicem, nawet we wstępnym etapie – jeszcze bez pracy w oparciu o stosowane kwestionariusze badań – potrafimy wychwycić i zaobserwować to, co może stanowić problem i nakierować nas na diagnozowanie spectrum autyzmu. W swojej pracy zawsze powtarzam, że to rodzic jest pierwszym i najlepszym terapeutą swojego dziecka. Wie najwięcej, zna je od zawsze. Diagnozowanie autyzmu to proces – interdyscyplinarny, na który składają się opinie wielu specjalistów różnych dziedzin. Mając ten pierwszy krok, w poradni psychologiczno-pedagogicznej możemy – w oparciu o badanie ADOS-2 lub i ADI-R przeprowadzić zaawanasowaną diagnozę, która potwierdzi lub wykluczy spectrum autyzmu u dziecka. Niezbędny do przeprowadzenie badania jest psycholog dziecięcy posiadający odpowiednie kwalifikacje, pedagog specjalny, pomocny będzie logopeda lub neurologopeda, a także wiążąca jest opinia lekarza: neurologa dziecięcego czy psychiatry dziecięcego.

    Jak przebiega badanie i jak się do niego przygotować?

    W Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej Tutti pracujemy dwutorowo. Stosujemy badanie ADI-R oraz ADOS-2. W pierwszym przypadku jest to pogłębiony wywiad rozwojowy dotyczący dziecka. I do tego rodzice muszę się odpowiednio przygotować, wyciągając z pamięci istotne informacje dotyczące przebiegu ciąży i porodu, funkcjonowania dziecka w pierwszym roku życia, czyli tak naprawdę musimy wiedzieć kiedy zaczęła mówić, chodzić, czy czworakowało, jak reaguje i reagowało na różne faktury pod stopami, jakie jest jego codzienne funkcjonowanie i jakie są jego zachowania w różnych sytuacjach społecznych. Badanie to polega jedynie na wywiadzie z rodzicem (Autism Diagnostic Interview – Revised) i jest przez nas traktowane albo jako wstęp do pogłębionego, kolejnego badania, które zakłada już obserwację dziecka albo jako samodzielne badanie, które może zostać zakończone diagnozę spectrum. Tak dzieje się przede wszystkim w trudnych przypadkach, kiedy z różnych powodów nie mamy możliwości obserwacji zachowań dziecka, a opisane przez rodziców funkcjonowanie to oczywiste przesłanki, świadczące o autyzmie.

    Drugim, pogłębionym badaniem jest ADOS-2, jest to narzędzie diagnostyczne, które jest ustrukturyzowanym, wystandaryzowanym protokołem umożliwiającym zebranie informacji na temat komunikacji, wzajemności w interakcjach społecznych i obserwacji ograniczonych lub powtarzanych zachowań (Autism Diagnostic Observation Schedule) – czyli tak zwany złoty standard w diagnozie autyzmu. Badanie zakłada obserwację dziecka podczas różnych zadań, zabaw i interakcji, które pozwalają ocenić nasilenie objawów spectrum autyzmu. W czasie spotkania analizujemy kontakt wzrokowy z dzieckiem, sposób porozumiewania się – zarówno werbalny, jak i niewerbalny, umiejętności społeczne, a także schematyczne albo nietypowe zachowania. Specjalista poza wywiadem z rodzicem, obserwuje dziecko w czasie zabawy, komunikacji z innymi i ocenia jego reakcję na bodźce.

    W razie potrzeby badanie diagnostyczne jest rozszerzane o dodatkowe testy , które pozwalają ocenić rozwój intelektualny, zdolności poznawcze, mocne i słabe strony oraz umiejętności komunikacyjnych  językowe – np.:  SB5 ( Skala Inteligencji Stanford-Binet 5  ) to powszechnie stosowany na świecie, indywidualnie przeprowadzany specjalistyczny test oceniający inteligencję i zdolności poznawcze w populacji i w szczególności w grupach specjalnych a także testy rozwoju społecznego czy testy mowy i komunikacji.

    Czy sama obserwacja pedagoga lub psychologa jest wystarczająca?

    Czasami tak, czasami nie. Jak wspomniałam – rodzic i jego obserwacje są kluczowe. Często pozwalają szybko zdiagnozować problem. W trudnych przypadkach, często w autyzmie wysoko funkcjonującym, niezbędne są także badania – konsultacje neurologiczne, wraz z badaniem EEG, badania słuchu, wzroku, czy szerokie badania genetyczne, jeśli podejrzewamy, iż spectrum może być powiązane z zespołami genetycznymi.

    Kiedy rodzic powinien udać się do specjalisty?

    Do specjalisty dobrze umówić się zawsze, kiedy jako rodzice czujemy, że coś jest nie tak. Intuicje często jest niezawodna. A nawet jeśli okaże się inaczej, zawsze lepiej upewnić się, że wszystko jest w porządku. Jeżeli chodzi o podejrzenie autyzmu, to warto udać się na konsultację w tym temacie w kilku kluczowych obserwacjach – jeśli nasze dziecko nie mówi albo mówi zdecydowanie mniej niż rówieśnicy, jeśli unika kontaktu wzrokowego, nie reaguje na swoje imię, nie interesuje się zabawą z innymi dziećmi, wykazuje powtarzalne ruchy, jak kręcenie się w kółko, machanie rękami, ma trudność z adaptacją do zmian – nawet a zwłaszcza tych codziennych, jak odwrócenie kolejności kolacja – kąpiel na kąpiel – kolacja. Nie rozumie emocji innych i sam ich nie okazuje. Także echolalia są jedną z najczęstszych objawów autyzmu lub nakierowują na problem rozwojowy. Pamiętaj my, iż nie warto zwlekać. Im szybciej zauważy problem i poprawnie go zdiagnozujemy, tym szybciej zaczniemy terapię. Co za tym idzie – zyskujemy większą szansę na poprawę funkcjonowania dziecka w codziennym życiu, w jego interakcjach, samodzielności.

    Mamy diagnozę i co dalej?

    Ważne jest zrozumienie. Diagnoza zaburzeń ze spectrum autyzmu nie powinna być etykietą dla dziecka ale narzędziem. Narzędziem do zrozumienia jego potrzeb, jego funkcjonowania. Powinna być dla nas wsparciem – by to wsparcie, adekwatne do poziomu zaburzeń rozsądnie zaplanować. Dziecka w spectrum autyzmu może funkcjonować bardzo dobrze, jeśli otrzyma odpowiednią pomoc i zrozumienie. Mając tę wiedzę, my rodzice, wiemy jakie trudności, w jakich obszarach występując. A dzięki temu, możemy się lepiej przygotować to wspierania dziecka w nauce, dostosować metody pracy, dać zrozumienie tego, co się dzieje i nie oceniać. Dawka wiedzy, miłości i terapeutycznej pracy mogą sprawić, iż nasze dziecko w spectrum doskonale odnajdzie się w otaczającym świecie.

    Diagnoza zaburzeń ze spectrum autyzmu to często proces, bardzo wymagający proces, w którym wiedza, czas i współpraca terapeutów oraz rodziców jest nieoceniona. Warto nie negować rzeczywistości, ale rozpocząć pracę z terapeutą wtedy, kiedy zauważymy niepokojące objawy. Wczesna diagnoza i terapia zawsze się opłaca – jakość życia dziecka i jego bliskim może znacząco się poprawić, a autyzm nie musi oznaczać braku potencjału – może właśnie stać się potencjałem, bo jest innym sposobem widzenia świata. Naszą rolą – terapeutów, rodziców, bliskich – jest zrozumienie tego i wspieranie.

     

     

     

  • WWR – Wszystko w Waszych Rękach, czy Wczesna Wspomaganie Rozwoju dla Waszego dziecka

    WWR – Wszystko w Waszych Rękach, czy Wczesna Wspomaganie Rozwoju dla Waszego dziecka

    Kiedy rodzi się dziecko, wyobrażamy sobie jego przyszłość – zdrową, radosną, pełną możliwości. Jednak czasami życie przynosi inne scenariusze. U niektórych dzieci pojawiają się trudności rozwojowe: opóźniony rozwój mowy, problemy z motoryką, trudności w nawiązywaniu relacji czy brak typowych reakcji społecznych. Te niepokojące sygnały mogą oznaczać, że dziecko potrzebuje Wczesnego Wspomagania Rozwoju (WWR).

    I choć przyczyny tych trudności często są niezależne od  Was – rodziców – to macie ogromny wpływ na to, jak szybko dziecko otrzyma potrzebną pomoc. Na co dzień zawsze powtarzamy, iż to rodzic jest pierwszym i najlepszym terapeutą dziecka. Bo zna je najlepiej, wie w jakim obszarze trudności się poruszacie, jest w stanie zareagować i zwrócić się o pomoc na tyle wcześnie, by z dużą szansą zniwelować wszelkiego rodzaju formy zaburzeń rozwojowych. Pierwszym krokiem przy zauważaniu nieprawidłowości rozwojowych może być zgłoszenie się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, by porozmawiać o danym problemie. Kolejnym krokiem – jeśli nastanie taka potrzeba – może i powinien być program WWR.

    Czym jest Wczesne Wspomaganie Rozwoju?

    WWR to kompleksowy system terapeutyczny skierowany do dzieci od chwili wykrycia nieprawidłowości rozwojowych aż do rozpoczęcia nauki szkolnej. Program ten oferuje indywidualnie dobrane formy wsparcia: logopedię, terapię integracji sensorycznej, fizjoterapię, psychoterapię dziecięcą, wsparcie pedagogiczne i psychologiczne.

    Celem WWR jest maksymalne wspieranie potencjału dziecka – aby rozwijało się jak najbardziej harmonijnie i mogło z powodzeniem funkcjonować w przyszłości, zarówno w przedszkolu, jak i w szkole. WWR należy się absolutnie każdemu dziecku, u którego wykryliśmy trudności rozwojowe. Jest to najlepsze, co my rodzice możemy mu dać – wsparcie specjalistów, dzięki czemu jego przyszłe funkcjonowanie ma szansę przebiegać prawidłowo. WWR to ogromna szansa, której nie należy odbierać!

    Dlaczego czas ma znaczenie?

    Rozwój dziecka w pierwszych latach życia jest niezwykle dynamiczny. To właśnie wtedy mózg dziecka ma największą plastyczność, czyli zdolność do uczenia się, przystosowywania i nadrabiania deficytów. Robi to w sposób naturalny, często bez wysiłku. Stąd też najwięcej umiejętności dziecko osiąga w pierwszych latach życia. Często spontanicznie i naturalnie.

    Im szybciej zostanie wdrożona terapia, tym większa szansa na zniwelowanie trudności. Oczekiwanie z nadzieją, że „dziecko z tego wyrośnie”, może niestety opóźnić moment, w którym pomoc byłaby najbardziej skuteczna. Później, nie znaczy gorzej – ważne, by rozpocząć wsparcie w trudnościach, jednak na pewno „później” może oznaczać z większym wysiłkiem i zaangażowaniem ze strony dziecka i rodzica.

    Na co warto zwracać uwagę?

    Niepokojące sygnały rozwojowe mogą obejmować m.in.:

    • brak gaworzenia lub opóźniony rozwój mowy
    • trudności z nawiązywaniem kontaktu wzrokowego
    • brak reakcji na imię
    • unikanie kontaktu fizycznego
    • opóźnienia w rozwoju ruchowym (np. siadanie, raczkowanie, pełzanie, chodzenie)
    • niepoprawne wzorce ruchowe
    • zaburzenia napięcia mięśniowego, asymetria
    • nadmierną lub zbyt małą wrażliwość na bodźce
    • trudności z koncentracją i wyciszeniem

    Ważne, by w momencie zauważenie objawów nie czekać. Warto jak najszybciej skonsultować się z pediatrą lub specjalistą – pedagogiem, logopedą, fizjoterapeutą. Po konsultacjach Wasze dziecko może i najpewniej zostanie zakwalifikowane do objęcia bezpłatnym programem WWR.

    Dlatego Wszystko w Waszych Rękach – wczesna interwencja wynika z miłości i troski. Z tego, że dla naszych dzieci zrobimy bezapelacyjnie wszystko, by zdrowo rosły, prawidłowo się rozwijały i miały jak najlepszy start na drodze edukacyjnej, społecznej, poznawczej. Wasze zaangażowanie, czujność i decyzje mają dziś ogromne znaczenie. Nie musicie znać wszystkich odpowiedzi. Ważne, że zrobicie pierwszy krok.

    WWR Wczesne Wspomaganie Rozwoju = Wszystko w Waszych Rękach!

    Zgłoście się do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej  TUTTI w Katowicach przy ul. Paderewskiego 32c        porozmawiajcie z terapeutami, zapytajcie o możliwe formy wsparcia.

    WWR jest programem finansowanym ze środków publicznych – warto z niego korzystać!

     

  • Gdy ziemia usuwa się spod nóg. Jak psycholog może pomóc rodzicowi odzyskać równowagę.

    Gdy ziemia usuwa się spod nóg. Jak psycholog może pomóc rodzicowi odzyskać równowagę.

    Mało mówi, nie komunikuje się. Ma problem z nawiązaniem relacji z rówieśnikami, drażnią go skarpetki, chodzi na palcach, płacze w czasie mycia głowy. Co robić? Zwykle próbujemy przeczekać, dać szansę, ale i – na szczęście rozmawiać. Z nauczycielem w przedszkolu, ze specjalistą w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Moment, w którym rodzic dowiaduje się, że jego dziecko potrzebuje wsparcia terapeutycznego, często porównywany jest do emocjonalnego trzęsienia ziemi. Pojawia się wstrząs, paraliżujący lęk, poczucie zagubienia, panika. Umysł wypełniają pytania: Co dalej? Czy sobie poradzimy? Czy moje dziecko będzie bezpieczne? Jak moje dziecko będzie funkcjonowało w przyszłości?

    To zupełnie naturalne reakcje. Rodzicielstwo wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i głęboką emocjonalną więzią – nic dziwnego, że pojawiające się zagrożenie dla dobra dziecka dotyka rodzica tak silnie. Wynika bowiem z bezwarunkowej miłości i tego, jak bardzo chcemy by nasze dziecko było bezpieczne, zdrowe i w pełni zaopiekowane. W takich sytuacjach warto sięgnąć po pomoc. Praca z psychologiem może stać się bezpieczną przestrzenią, w której:

    • Nazwiesz i zrozumiesz swoje emocje – lęk, wstrząs, poczucie winy, złość czy żal to emocje, które mają swoje źródło i sens. Psycholog pomoże Ci je uporządkować, zrozumieć i zaakceptować – nie po to, by się ich pozbyć, ale by przestały Tobą rządzić, byś mógł je oswoić i wraz z nimi patrzeć bezpiecznie w przyszłość. Swoją i swojego dziecka.
    • Znajdziesz grunt pod nogami – gdy przyszłość wydaje się nieprzewidywalna i zagrażająca, psycholog pomoże Ci zakotwiczyć się w „tu i teraz”, zadbać o podstawowe potrzeby, odzyskać wpływ na codzienność i poczucie sprawczości. Bycie „tu i teraz” zapewnia nam wewnętrzny spokój, równowagę. Umiejętność bycia w teraźniejszości to spokój przyszłości.
    • Poradzisz sobie ze stresem i przeciążeniem – psycholog pokaże Ci techniki radzenia sobie ze stresem, które realnie pomogą obniżyć napięcie i zyskać większy spokój wewnętrzny. Czasem już sam fakt, że możesz wypowiedzieć swoje obawy i zostać wysłuchany, przynosi ulgę. Kiedy wypowiadamy słowa na głos, one zyskują jakby swój byt – to bardzo pomocne w trudnych sytuacjach.
    • Zaczniesz na nowo budować nadzieję – praca terapeutyczna nie kończy się na radzeniu sobie z trudnościami. Pomaga także odzyskać perspektywę, z której można zobaczyć przyszłość nie tylko przez pryzmat zagrożeń, ale także możliwości i zasobów – Twoich i Twojego dziecka.
    • Nie zostaniesz sam – w sytuacjach kryzysowych izolacja i samotność potęgują cierpienie. Psycholog towarzyszy Ci w tym doświadczeniu z życzliwością, zrozumieniem i profesjonalnym wsparciem.

    Rodzicu, nie musisz być bohaterem w pojedynkę. Sięgnięcie po pomoc to nie oznaka słabości, lecz siły i troski – o siebie, o swoje dziecko, o Waszą przyszłość. Równowaga nie polega na braku trudności, ale na umiejętności ich przeżywania i przekształcania w wewnętrzną siłę. Psycholog może Ci w tym towarzyszyć. Pozwól sobie pomóc. Równowaga to spokój, a spokój to dobre odnalezienie się w teraźniejszości i lepszy ogląd przyszłości.

  • Czworakowanie i jego wpływ na kolejne fazy rozwoju

    Czworakowanie i jego wpływ na kolejne fazy rozwoju

    Czworakowanie, powszechnie zwane przez większość z nas raczkowaniem to kolejny, po pełzaniu, etap rozwoju malucha. Nie jest to też najzwyklejszy etap, który albo się pojawi, albo się nie pojawi. To kamień milowy rozwoju, przez wielu – fizjoterapeutów, lekarzy, a tym samym rodziców uważany za konieczny. To takie must have rozwoju naszego malucha. Dlaczego to tak ważne? Dlaczego przykładamy tak wielką wagę do początków przemieszczania się malca?Bo to ważny etap, który spełnia ważną rolę w dojrzewaniu dziecka, łączeniu i dojrzewaniu lewej oraz prawej półkuli mózgu i bezpośrednio może wpływać na kolejne etapy rozwoju. Przy okazji czworakowanie jest fantastyczną sprawą – nasz maluszek, który do tej pory pozostawał w jednym miejscu, zaczyna się przemieszczać, zaczyna powoli wygrywać nierówną walkę z grawitacją i zaczyna odkrywać coraz więcej możliwości swojego ciała. Staje się przy tym niezależny i coraz chętniej przemieszcza się, by poznawać świat – czyli woje najbliższe otoczenie. To oczywiście same przyjemne pozytywy. Ale do listy zalet należy także dołożyć pozytywny wpływ czworakowania na rozwój maluszka.

    Czworakowanie, które pojawia się przed okresem pionizacji jest bardzo ważne, bowiem poprawia koordynację ręka-oko, wpływa na motorykę małą i dużą, na równowagę i na budowaną przez dziecko siłę. Naprzemienne poruszanie się dziecka – raz ręką i nogą po jednej stronie ciała, raz po drugiej pozwala na komunikację między półkulami mózgu (który pamiętajmy cały czas jest w fazie rozwoju!). Dzięki temu aktywizują się obie półkule mózgowe, a co za tym idzie – obie strony ciała. Mamy tutaj do czynienia z koordynacją oczu, uszu, rąk i nóg, ale też wchodzimy głębiej – w warstwę mięśni. Dzięki pełnej aktywacji mózgu i jednoczesnego działania wszystkich czterech płatów mózgowych, podwyższone zostają funkcje poznawcze, a łatwość uczenia się i doświadczania nowych rzeczy i zjawisk – wzrasta. Etap czworakowania buduję siłę mięśni dziecka, dzięki czemu za chwilę będzie ono mogło zrobić kolejny krok – wstanie. Pamiętajmy jednak, by tego nie przyspieszać. Pozycja pionowa dziecka ściśle jest związana z gotowością jego mięśni, kręgosłupa czy bioder. Podczas czworakowania naprzemiennego stawy i biodra wzmacniają się, co bezpośrednio przekłada się na budowanie siły
    i utrzymywanie równowagi w pozycji pionowej.

    Raczkujący maluch wykorzystuje potencjał swojego ciała, odkrywając coraz to nowe możliwości, ale też stabilizując je. Dodatkowo czworakowanie jest również ściśle połączone z odruchami pierwotnymi. Szczególnie z odruchem ATOS i STOS. Często u dzieci, u których nie zostały wyhamowane te odruchy możemy zauważyć trudności z koordynacją lub obciążeniem obu rąk czy kolan. Kiedy zauważamy, że podczas raczkowania maluch radzi sobie, jak umie – czyli stosuje różne formy przemieszczania się, jak chód niedźwiedzia, przemieszczanie się na pupie lub kolanach, podnosi pięty czy stopy – warto to sprawdzić. Bowiem często okazuje się, iż u tych dzieci nie został wyhamowany symetryczny toniczny odruch szyjny.

    Co może na to wskazywać w późniejszym wieku?

    • skłonności do nieprawidłowej postawy ciała (garbienie się)
    • częsty siad W
    • słaba koordynacja ręka-oko
    • powolne wykonywanie zadań związanych z przepisywaniem
    • trudności w nauce pływania (dzieci z niewyhamowanym STOS często lepiej pływają pod wodą niż z głową na powierzchni)
    • problemy z utrzymaniem uwagi i koncentracji

    Czworakowanie jest bardzo ważnym etapem rozwoju dziecka. Ale spokojnie – nikt nie powiedział, że jego pominięcie może być źródłem późniejszych kłopotów. Może, ale nie musi. Dlatego nie panikujmy, kiedy nasz maluszek nie raczkuje, ale bądźmy czujni. W razie wątpliwości i obaw zawsze możemy spotkać się z fizjoterapeutą. Pamiętajmy też, że w razie pojawienia się w późniejszym wieku problemów – warto skorzystać z konsultacji u terapeuty INPP, by dowiedzieć się, co może być przyczyną na pozór niesfornego zachowania naszego dziecka, czy pojawiających się trudności.

    Bądźmy i czuwajmy nad rozwojem maluszka, ale nie popadajmy w skrajności!

  • Brakujący czwarty trymestr

    Brakujący czwarty trymestr

    Pierwsze dni i tygodnie po porodzie są bardzo trudne. Tak samo trudne dla kobiety, która właśnie została mamą, jak i dla dziecka, które z bezpiecznego środowiska – jedynego znanego – przyszło na świat. Dziecka, które do tej pory jedyne co słyszało, to bicie serca mamy, przelewające się płyny i bardzo, ale to bardzo przytłumione dźwięki dochodzące z zewnątrz. Teraz jest tutaj – po drugiej stronie. Czuje się zagubione, trafiło do niezbyt przyjaznego środowiska, zupełnie innego niż dotychczasowe. Jedyne co zna to mama. Dlatego tak trudno jest mu zostać samemu, bez rąk mamy, bez tulenia i bez bliskości chociaż na chwilę. Mama to cały świat noworodka.

    Teoria czwartego, brakującego trymestru nie jest mitem. Stworzył ją pediatra Harvey Karp, tłumacząc, że ciało dziecka w chwili porodu nie jest jeszcze dostosowane do warunków zewnętrznych, ale jego wielkość nie pozwala na to, by noworodek dojrzewał dalej wewnątrz ciała matki przez kolejne 3 miesiące. Głowa stałaby się zbyt duża, by móc urodzić się naturalnie, wzrasta też zapotrzebowanie energetyczne płodu, któremu nie podołałby organizm matki. Noworodek, który pojawia się na świecie z dnia na dzień się zmienia, zyskuje nowe umiejętności, a przy tym jest otoczony przez wiele bodźców – zawsze jest to zbyt wiele bodźców, bo siłą rzeczy jest ich więcej niż w brzuchu mamy. Mając tę wiedzę, przestaje nas dziwić fakt, że tak bardzo potrzebuje mamy, którą zna już od dawna i jej bliskości. To jego jedyne poczucie bezpieczeństwa. Wyobraźcie sobie, że w ciągu 3 miesięcy Wasz wzrok się poprawi i przestaniecie widzieć, jak przez mgłę, nauczycie się odróżniać dzień od nocy, Wasz mózg się powiększy, otrzymacie też nowe składniki odżywcze, pojawią się nowe hormony, a wokół Was jest wszystko, co pierwsze i nieznane. To naprawdę dużo. I w tej trudnej codzienności może maluchowi pomóc jedynie mama. Dlatego trudności dotyczą też jej.

    Jak zatem przejść przez czwarty trymestr ciąży, by pomóc dziecku i sobie? Przede wszystkim zrozumieć i przyjąć, że to zupełnie normalne. Dla nas świat jest ogromny, a zrobienie sobie kawy to normalna czynność. Dla malucha chwila bez mamy stanowi wyzwanie. Minie sporo czasu, kiedy nauczy się, że mama nie znika, a jedynie idzie zaparzyć kawę. Jak wspierać siebie i dziecko w tym czasie? Poprzez bliskość! To jedyne rozwiązanie, ale mamy też kilka sugestii, jak wspierać siebie i dziecko w tym czasie.

    • Zadbajcie o komfort karmienia i jego dogodne pory, miejsce, o swój kręgosłup i jego podparcie. Karmienie piersią dla malucha jest niesamowicie miłe, bo przy okazji jedzenia pozwala się przytulić, poczuć ciepło mamy, posłuchać jej serca.
    • Noście w chuście, macie dwie wolne ręce, a maluch jest tak blisko mamy, jak to tylko możliwe.
    • Dlaczego noworodki chcą być cały czas przy piersi? Bo uwielbiają ssać – zadbajcie też o to, smoczki są akceptowane i rekomendowane przez logopedów i ortodontów, o ile wybieramy je z głową.
    • Każdy szum będzie dla malucha kojący, bo w brzuchu mamy szumów było wiele, możecie samodzielnie wyszukać odpowiednie szumy dla dziecka, kupić płytę z szumami, wspomóc się domowymi sprzętami wesprzeć szumiącymi zabawkami – ale uwaga, nie stosujcie tego cały czas, by nie przeciążyć układu nerwowego.
    • Stwórzcie dla maluszka warunki, jakie miał w brzuchu mamy – przez pierwsze trzy miesiące można malucha bezpiecznie i ciasno otulać – o ile to zaakceptuje, może on też spać na mniejszej przestrzeni niż duże łóżeczko dziecięce (dostępne są kołyski, kosze Mojżesza, czy gniazdka niemowlęce).
    • Nie odmawiajcie pomocy i proście o nią bliskich! Wasz wypoczynek, drzemka, niespieszne jedzenie czy spokojny prysznic to bardzo ważne aspekty początku macierzyństwa, bowiem Wasze niezaspokojone potrzeby mają bezpośredni wpływ na emocje i układ nerwowy dziecka. Poza tym poród to wysiłek, musicie również wrócić do formy i dobrze się zregenerować.

    Na koniec najważniejsze – to normalne, że dziecko potrzebuje „aż” takiej bliskości matki po porodzie. Dla niego każda chwila bez mamy to stres i utrata bezpieczeństwa. Dziecko dopiero aklimatyzuje się do nowych warunków – tych poza brzuchem mamy, a jak wiemy każda aklimatyzacja wymaga czasu. I nie, z pewnością nie rozpieścicie swojego dziecka „za bardzo” tuląc je i noszą w pierwszych miesiącach życia bez przerwy. Dajcie mu to wszystko, czego potrzebuje – bezpieczeństwo i miłość. To nic więcej niż zapewnianie takich warunków, by dziecko mogło spokojnie się rozwijać i poznawać świat. Pamiętajcie, że trzy miesiące miną szybko, a naszą bliskością lub jej brakiem możemy ustawić wiele przyszłych momentów, które przed nami na rodzicielskiej drodze.

    Zapraszamy na konsultacje osteopatyczne do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Tutti, by wspomóc Wasze dziecko w pierwszych tygodniach życia i zobaczyć, jak sobie radzi w nowym świecie. By pomóc Was i wesprzeć Was w pierwszych tygodniach i miesiącach życia.

     

  • Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Współczesne podejście do wspierania rozwoju dziecka zakłada holistyczne spojrzenie na jego potrzeby – nie tylko emocjonalne i poznawcze, ale także fizyczne. Dlatego w naszej poradni realizowane są zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w różnym wieku. Ich celem jest stymulowanie wszechstronnego rozwoju motorycznego oraz wspieranie prawidłowego funkcjonowania układu ruchu.

    Dlaczego fizjoterapia jest ważna

    Dzieciństwo  to kluczowy etap w rozwoju – kiedy budują się podstawowe schematy ruchowe, koordynacja, równowaga oraz orientacja przestrzenna. Dzieci uczą się kontrolować swoje ciało, planować ruchy i reagować na bodźce z otoczenia. Jeśli na tym etapie pojawią się nieprawidłowości ruchowe, mogą one wpływać nie tylko na sprawność fizyczną, ale również na samoocenę, funkcjonowanie społeczne i gotowość szkolną.

    Wczesna interwencja fizjoterapeutyczna pozwala na szybsze wykrycie i korekcję ewentualnych nieprawidłowości, zanim utrwalą się one w postaci nawyków ruchowych czy wtórnych kompensacji.

    Na czym polegają zajęcia fizjoterapeutyczne?

    Zajęcia prowadzone przez fizjoterapeutę w naszej poradni mają formę ciekawych i wesołych ćwiczeń ogólnorozwojowych dostosowanych do wieku i możliwości dziecka. Ich celem jest wsparcie w obszarach takich jak:

    • rozwój dużej motoryki – ćwiczenia z zakresu biegania, skakania, wspinania się, czołgania, utrzymywania równowagi;
    • koordynacja wzrokowo-ruchowa – zadania łączące ruch z obserwacją i planowaniem, np. rzucanie i łapanie piłki, pokonywanie torów przeszkód;
    • świadomość ciała i orientacja w przestrzeni – gry i zabawy pomagające dziecku poznać granice własnego ciała, kierunki ruchu i położenie względem otoczenia;
    • korekcja wad postawy – ćwiczenia wzmacniające mięśnie posturalne, kształtujące prawidłowe wzorce chodu i siedzenia;
    • regulacja napięcia mięśniowego – techniki pomagające dziecku w wyciszeniu i lepszej kontroli napięcia ciała.

    Jak wyglądają zajęcia w praktyce?

    Zajęcia mają formę zabawy ruchowej – są dynamiczne, różnorodne i atrakcyjne dla dzieci. Fizjoterapeuta wykorzystuje sprzęty takie jak piłki, maty, równoważnie, liny, tunele czy drabinki, a także muzykę i elementy bajkoterapii ruchowej. Wszystkie elementy terapii poprzedzone jest obserwacją funkcjonowania dziecka, dzięki czemu ćwiczenia są indywidualnie dopasowane do jego potrzeb.

    Dzieci uczą się nie tylko sprawności fizycznej, ale również wytrwałości, współpracy, przestrzegania zasad i pokonywania trudności – co ma ogromne znaczenie także dla ich funkcjonowania społecznego i emocjonalnego.

    Rola rodziców i współpraca zespołowa

    Bardzo ważnym elementem procesu terapeutycznego jest współpraca z rodzicami. Fizjoterapeuta przekazuje opiekunom wskazówki dotyczące codziennej aktywności dziecka, ergonomii, a także prostych ćwiczeń do wykonywania w domu lub w czasie aktywności realizowanej przez dziecko wspólnie z rodzicem. Często współpracuje także z psychologiem, pedagogiem i logopedą, tworząc zintegrowany plan wspierania rozwoju dziecka.

    Zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w naszej  poradni  to nie tylko forma wsparcia ruchowego, ale także istotny element całościowego podejścia do rozwoju dziecka. Dzięki nim możliwe jest wczesne wykrywanie trudności, wspieranie potencjału dziecka oraz budowanie pozytywnych doświadczeń ruchowych, które będą procentować przez całe życie.

  • Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) jest uznaną metodą terapeutyczną, która może być skuteczna w przetwarzaniu trudnych emocji i doświadczeń, które napotkaliśmy na naszej życiowej drodze, i które diametralnie tę drogę zmieniły. Jej głównym celem jest pomoc osobom w przetwarzaniu traumy oraz negatywnych doświadczeń, co może prowadzić do zmniejszenia objawów stresu, stanów lękowych oraz depresji.

    Każdy, kto doświadczył trudnych i skrajnych sytuacji, takich jak utrata bliskich, przemoc, strata, czy inne sytuacje traumatyczne – sytuacje z pogranicza, momenty, po których wydawać by się mogło już się nie podniesiemy, może skorzystać z metody EMDR, aby lepiej zrozumieć swoje emocje, nazwać je, oswoić i nauczyć się, jak sobie z nimi radzić, by w rezultacie zaakceptować je i to, że są, „że się wydarzyło”. Terapia ta pozwala na przetworzenie wspomnień w sposób, który zmniejsza ich negatywny wpływ na codzienne życie, sprawia, że lokują się na odpowiedniej półce w naszym mózgu i nie wracają do nas, w codziennych sytuacjach, czasami znienacka i niepostrzeżenie, jak bumerang.

    Warto skonsultować się z wykwalifikowanym terapeutą pracującym metodą EMDR, by ocenić czy ta forma jest odpowiednia w naszej sytuacji, czy jest szansa, że terapia prowadzona EMDR pomoże nam uporać się z tymi wspomnieniami, które skutecznie zaburzają nasze codzienne funkcjonowanie i mają wpływ na nasze zachowania, decyzje, a także na naszych bliskich i relacje z nimi.

    Czym jest EMDR i na czym polega jej skuteczność?

    EMDR to Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu. Terapia ma wiele zalet, które skutkują skutecznością leczenia traumy i zaburzeń psychicznych, a w większości krajów europejskich jest stosowana jako podstawowa i refundowana – w pełni bezpłatna – metoda leczenia lęku i stresu pourazowego. W Polsce niestety nie podlega refundacji.

    Ta metoda terapeutyczna wykazuje dużą skuteczność w leczeniu traumy, szczególnie efektywna jest w redukcji objawów PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego, poprzez przetwarzanie traumatycznych wspomnień. EMDR w porównaniu z innymi metodami terapeutycznymi może przynieść także szybkie rezultaty, często w krótszym czasie, a kluczowym elementem terapii jest fakt, iż pacjenci nie muszą szczegółowo opowiadać o swoich traumatycznych doświadczeniach, nie muszą wracać do tych wspomnień, co minimalizuje dyskomfort i zmniejsza ilość stresu, który jest obecny podczas terapii. Praca ta pozwala także na zwiększenie poczucia kontroli – pacjenci mają możliwość samodzielnego przetwarzania swoich emocji, wspomnień, co w rezultacie prowadzi do większego poczucia kontroli nad własnym życiem, poczucia jakiejś formy sprawczości. W czasie leczenia traumy, dobrze prowadzona terapie EMDR może skutecznie wesprzeć nas także w radzeniu sobie z innymi problemami, które czasami są powiązane z traumą, a czasami są objawem dodatkowym bądź skutkiem nieleczonej traumy – jak lęk, depresja, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Dzięki holistycznemu podejściu, które zakłada spojrzenia zarówno na obszary emocjonalne, ale i fizyczne – metoda ta sprzyja wszechstronnemu leczeniu i daje możliwość wsparcia różnych grup wiekowych, a to czyni ją uniwersalnym i powszechnym narzędziem terapeutycznym.

    Wieloaspektowość terapii, przyspieszony proces terapeutyczny oraz holistyczne podejście sprawiają, iż EMDR zyskuje coraz większe uznanie wśród terapeutów i wśród pacjentów na całym świecie. Kluczowym elementem terapii jest stymulacja (Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu). W EMDR wykorzystuje się naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych w celu przetworzenia traumatycznych wspomnień i emocji. Terapeuta ma wiele możliwości pracy, dzięki którym można dotrzeć do zarówno sfery emocjonalnej, jak i zewnętrznej – fizycznej, przestrzeni naszego ciała, które podobnie jak psychika, zapisuje w sobie absolutnie każde wspomnienie i każdą skrają sytuację.

    Na czym polega terapia EMDR?

    Ruchy oczu: pacjent jest proszony o śledzenie wzrokiem poruszających się palców terapeuty lub wskaźnika, co powoduje ruch oczu w lewo i w prawo. Ten ruch oczu stymuluje obie półkule mózgowe.

    Dźwięki: naprzemienne dźwięki lub pulsujące dźwięki, odtwarzane na zmianę w lewym i prawym uchu, również mogą służyć jako forma stymulacji bilateralnej.

    Dotyk: terapeutyczny dotyk lub wibracje na przemian po lewej i prawej stronie ciała pacjenta – na dłoniach lub kolanach, to kolejny sposób na uzyskanie stymulacji bilateralnej.

    Ruch ciała: pacjent może być proszony o wykonywanie naprzemiennych ruchów rąk lub stóp, co również aktywuje obie półkule mózgowe.

    Naukowcy uważają, że to naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych pomaga w przetwarzaniu traumatycznych wspomnień i emocji, prowadząc do zmniejszenia ich intensywności i negatywnego wpływu na życie pacjenta. Stymulacja bilateralna jest więc kluczowym mechanizmem, dzięki któremu EMDR osiąga swoje terapeutyczne efekty. To technika terapeutyczna, która polega na jednoczesnym stymulowaniu obu półkul mózgowych. Może być stosowana w różnych formach, takich jak bodźce dźwiękowe, wizualne lub dotykowe, które są podawane naprzemiennie w lewo i w prawo. Celem stymulacji bilateralnej jest poprawa integracji sensorycznej, redukcja stresu oraz wsparcie w procesie przetwarzania emocji. W praktyce może to wyglądać na przykład jak ruchy rąk, które są synchronizowane z dźwiękiem lub wizualizacją, co sprzyja większej harmonii między półkulami mózgowymi.

    Korzyści, jak przynosi stymulacji obu półkul mózgowych w terapii EMDR

    Stymulacja naprzemienna lewej i prawej półkuli mózgu pomaga w lepszej integracji i współpracy między nimi. Wspiera to holistyczne przetwarzanie informacji i wspomnień. Obniża pobudzenie emocjonalne, które wiąże się z traumatycznymi wspomnieniami i pomaga pacjentom lepiej radzić sobie z silnymi emocjami podczas terapii. Dzięki stymulacji obu półkul aktywują się różne funkcje mózgu, co sprzyja efektywnemu przetwarzaniu trudnych doświadczeń, a pacjenci mogą łatwiej dostrzec nowe rozwiązania i perspektywy. Zwiększa się także poczucie bezpieczeństwa – w czasie terapii można być bardzie zrelaksowany, co ułatwia otwieranie się i dzielenie trudnymi wspomnieniami. Prowadzone badania wskazują także, iż stymulacja bilateralna może prowadzić do zdecydowanego i szybszego uzyskania pozytywnych efektów terapeutycznych, a także zwiększać trwałość zmian. Integracja hemisfer mózgowych bowiem wspiera utrwalanie pozytywnych zmian w funkcjonowaniu pacjenta i powala lepiej przekładać efekty terapii na różne obszary życia. Dzieje się tak, ponieważ w tym samym czasie stymulujemy obszary odpowiadające za przetwarzanie emocjonalne i intuicyjne (prawa półkula mózgu) oraz odpowiadające za funkcje logiczne i analityczne (lewa półkula mózgu). Angażowanie w ten sposób mózgu daje kilka ważnych efektów:

    Integracja informacji: Stymulacja bilateralna ułatwia integrację logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień, co pozwala na bardziej holistyczne przetwarzanie.

    Redukcja pobudzenia: Naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgu pomaga w obniżeniu nadmiernego pobudzenia emocjonalnego związanego z traumą, umożliwiając lepszą regulację emocji.

    Wzmocnienie koncentracji: Ruch oczu czy naprzemienne dźwięki angażują uwagę, co sprzyja lepszemu skupieniu się na procesie terapeutycznym.

    Ułatwienie dostępu do zasobów: Stymulacja bilateralna może aktywować zasoby poznawcze i emocjonalne, które pomagają w radzeniu sobie z traumatycznymi wspomnieniami.

    Generalizacja efektów: Lepsze zintegrowanie obu półkul mózgowych ułatwia przenoszenie pozytywnych zmian z terapii na życie codzienne.

    Badania naukowe potwierdzają, że terapia EMDR z wykorzystaniem stymulacji bilateralnej jest skuteczniejsza w leczeniu PTSD i innych zaburzeń niż standardowe formy terapii. Daje ona pacjentom możliwość bezpiecznego przetworzenia trudnych doświadczeń i osiągnięcia trwałych pozytywnych zmian. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa aktywacja obu półkul mózgowych, która umożliwia zintegrowanie logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień. To z kolei prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w funkcjonowaniu. Integracja informacji odbywa się na płaszczyźnie aktywacji dwóch półkul mózgowych jednocześnie, dzięki tej aktywności, wspomnienia związane z traumą, które często są przetwarzane niespójnie, mogą zostać zintegrowane i synchronizowane, a w kolejnym kroku przeformułowane tak, by zyskać bardziej adaptacyjne spojrzenie na nasze trudne doświadczenia.

     

     

     

  • Masz prawo się bać

    Masz prawo się bać

    Okres ciąży to zawsze wyjątkowy czas w życiu kobiety – pełen nadziei, ekscytacji, ale też niepewności na wielu obszarach. Niezależnie od tego, jak bardzo przyszła mama jest świadoma i przygotowana do nowej roli, jak bardzo jest wspierana przez osoby z rodziny, przyjaciół i zaopiekowana, emocje towarzyszące oczekiwaniu na dziecko są zawsze złożone. Nawet najbardziej przewidująca i zorganizowana kobieta może doświadczać stresu, lęku i obaw o to, co przyniesie przyszłość, jak będzie wyglądało życie i zdrowie jej i jej dziecka. I to jest całkowicie naturalne.

    Przyszłej mamie towarzyszy hormonalna burza i emocjonalna huśtawka. W czasie ciąży organizm kobiety przechodzi przez szereg zmian hormonalnych, które wpływają nie tylko na ciało, ale i na psychikę. Nawet jeśli przyszła mama wcześniej radziła sobie świetnie ze stresem, w ciąży może poczuć się bardziej wrażliwa, nerwowa czy przytłoczona. Wiele kobiet mówi o emocjonalnej huśtawce, której nie sposób zatrzymać.

    Dodatkowo pojawia się strach przed nieznanym. Choć książki, kursy i rozmowy z innymi matkami pomagają przygotować się na poród i opiekę nad dzieckiem, rzeczywistość zawsze niesie element niepewności. Czy dziecko będzie zdrowe? Jak zniosę poród? Czy dam radę pogodzić macierzyństwo z pracą? Czy poradzimy sobie finansowo? Te pytania są naturalnym wyrazem troski o przyszłość, ale mogą też potęgować lęk – szczególnie jeśli kobieta ma tendencję do nadmiernego kontrolowania rzeczywistości i snucia wybiegających daleko w przyszłość, planów.

    Bardzo często zarówno wewnętrzna, jak i także zewnętrzna presja bycia „idealną matką”, może być dodatkowym stresorem. Współczesne kobiety często czują presję, by być „perfekcyjnymi” – dobrze przygotowanymi, spokojnymi, świadomymi. Przyszłe mamy porównują się do innych, chłoną informacje z Internetu, słuchają rad rodziny. Chociaż wiele z tych działań płynie z dobrych intencji, mogą one wywołać niepokój: czy robię wystarczająco dużo i wystarczająco dobrze? Czy wybieram najlepsze rozwiązania? Czy nie popełnię błędu? Czy można postąpić inaczej? Czy można zrobić coś jeszcze? W dzisiejszym, bardzo instagramowym, świecie pytania się mnożą i przytłaczają, a obraz kreowanego tam macierzyństwa może bardzo negatywnie oddziaływać na przyszłą mamę, która przecież nie ma być idealna, a wystarczająco dobra.

    Zostanie mamą to ważne i wyjątkowe wydarzenie w życiu kobiety, dlatego warto korzystać i prosić o pomoc. Warto zadbać o siebie, swój spokój, swoje emocje, bo przełoży się na dalszy rozwój dziecka. Jest to też zwykle trudny czas, pełen wahań, pytań i wątpliwości. Osoby, które mają nadmierną skłonność do planowania, kontrolowania, ale i ciągłych obaw, paraliżującego lęku, powinny szczególnie zostać otoczone opieką i wsparciem.

    Znaczenie wsparcia emocjonalnego

    Jednym z najważniejszych elementów w czasie ciąży jest wsparcie – emocjonalne, psychiczne i praktyczne. Bliscy, partner, doula, psycholog perinatalny – każda z tych osób może pomóc kobiecie poradzić sobie z napięciem, nazwać emocje, które ją zalewają, i zaakceptować to, że lęk czy niepokój nie są oznaką słabości, lecz częścią procesu.

    Uważność i łagodność wobec siebie

    Najważniejsze przesłanie dla przyszłych mam brzmi: masz prawo się bać. Nawet jeśli jesteś przygotowana, nawet jeśli wszystko idzie dobrze, Twoje emocje są ważne i mają swoje miejsce. Warto nauczyć się być dla siebie łagodną – zamiast dążyć do perfekcji, warto przyjąć postawę akceptacji, uważności i empatii wobec własnych przeżyć.

    Ciąża to czas intensywnych zmian – fizycznych, psychicznych i emocjonalnych. Nawet najbardziej świadoma kobieta nie uchroni się całkowicie przed lękiem i stresem. Kluczem nie jest ich unikanie, lecz rozpoznanie, oswojenie i otoczenie siebie czułą troską. Bo właśnie w tej łagodności i akceptacji kryje się prawdziwa siła przyszłej mamy.

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Tutti
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.