Autor: gosia

  • WWR – Wszystko w Waszych Rękach, czy Wczesna Wspomaganie Rozwoju dla Waszego dziecka

    WWR – Wszystko w Waszych Rękach, czy Wczesna Wspomaganie Rozwoju dla Waszego dziecka

    Kiedy rodzi się dziecko, wyobrażamy sobie jego przyszłość – zdrową, radosną, pełną możliwości. Jednak czasami życie przynosi inne scenariusze. U niektórych dzieci pojawiają się trudności rozwojowe: opóźniony rozwój mowy, problemy z motoryką, trudności w nawiązywaniu relacji czy brak typowych reakcji społecznych. Te niepokojące sygnały mogą oznaczać, że dziecko potrzebuje Wczesnego Wspomagania Rozwoju (WWR).

    I choć przyczyny tych trudności często są niezależne od  Was – rodziców – to macie ogromny wpływ na to, jak szybko dziecko otrzyma potrzebną pomoc. Na co dzień zawsze powtarzamy, iż to rodzic jest pierwszym i najlepszym terapeutą dziecka. Bo zna je najlepiej, wie w jakim obszarze trudności się poruszacie, jest w stanie zareagować i zwrócić się o pomoc na tyle wcześnie, by z dużą szansą zniwelować wszelkiego rodzaju formy zaburzeń rozwojowych. Pierwszym krokiem przy zauważaniu nieprawidłowości rozwojowych może być zgłoszenie się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, by porozmawiać o danym problemie. Kolejnym krokiem – jeśli nastanie taka potrzeba – może i powinien być program WWR.

    Czym jest Wczesne Wspomaganie Rozwoju?

    WWR to kompleksowy system terapeutyczny skierowany do dzieci od chwili wykrycia nieprawidłowości rozwojowych aż do rozpoczęcia nauki szkolnej. Program ten oferuje indywidualnie dobrane formy wsparcia: logopedię, terapię integracji sensorycznej, fizjoterapię, psychoterapię dziecięcą, wsparcie pedagogiczne i psychologiczne.

    Celem WWR jest maksymalne wspieranie potencjału dziecka – aby rozwijało się jak najbardziej harmonijnie i mogło z powodzeniem funkcjonować w przyszłości, zarówno w przedszkolu, jak i w szkole. WWR należy się absolutnie każdemu dziecku, u którego wykryliśmy trudności rozwojowe. Jest to najlepsze, co my rodzice możemy mu dać – wsparcie specjalistów, dzięki czemu jego przyszłe funkcjonowanie ma szansę przebiegać prawidłowo. WWR to ogromna szansa, której nie należy odbierać!

    Dlaczego czas ma znaczenie?

    Rozwój dziecka w pierwszych latach życia jest niezwykle dynamiczny. To właśnie wtedy mózg dziecka ma największą plastyczność, czyli zdolność do uczenia się, przystosowywania i nadrabiania deficytów. Robi to w sposób naturalny, często bez wysiłku. Stąd też najwięcej umiejętności dziecko osiąga w pierwszych latach życia. Często spontanicznie i naturalnie.

    Im szybciej zostanie wdrożona terapia, tym większa szansa na zniwelowanie trudności. Oczekiwanie z nadzieją, że „dziecko z tego wyrośnie”, może niestety opóźnić moment, w którym pomoc byłaby najbardziej skuteczna. Później, nie znaczy gorzej – ważne, by rozpocząć wsparcie w trudnościach, jednak na pewno „później” może oznaczać z większym wysiłkiem i zaangażowaniem ze strony dziecka i rodzica.

    Na co warto zwracać uwagę?

    Niepokojące sygnały rozwojowe mogą obejmować m.in.:

    • brak gaworzenia lub opóźniony rozwój mowy
    • trudności z nawiązywaniem kontaktu wzrokowego
    • brak reakcji na imię
    • unikanie kontaktu fizycznego
    • opóźnienia w rozwoju ruchowym (np. siadanie, raczkowanie, pełzanie, chodzenie)
    • niepoprawne wzorce ruchowe
    • zaburzenia napięcia mięśniowego, asymetria
    • nadmierną lub zbyt małą wrażliwość na bodźce
    • trudności z koncentracją i wyciszeniem

    Ważne, by w momencie zauważenie objawów nie czekać. Warto jak najszybciej skonsultować się z pediatrą lub specjalistą – pedagogiem, logopedą, fizjoterapeutą. Po konsultacjach Wasze dziecko może i najpewniej zostanie zakwalifikowane do objęcia bezpłatnym programem WWR.

    Dlatego Wszystko w Waszych Rękach – wczesna interwencja wynika z miłości i troski. Z tego, że dla naszych dzieci zrobimy bezapelacyjnie wszystko, by zdrowo rosły, prawidłowo się rozwijały i miały jak najlepszy start na drodze edukacyjnej, społecznej, poznawczej. Wasze zaangażowanie, czujność i decyzje mają dziś ogromne znaczenie. Nie musicie znać wszystkich odpowiedzi. Ważne, że zrobicie pierwszy krok.

    WWR Wczesne Wspomaganie Rozwoju = Wszystko w Waszych Rękach!

    Zgłoście się do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej  TUTTI w Katowicach przy ul. Paderewskiego 32c        porozmawiajcie z terapeutami, zapytajcie o możliwe formy wsparcia.

    WWR jest programem finansowanym ze środków publicznych – warto z niego korzystać!

     

  • Gdy ziemia usuwa się spod nóg. Jak psycholog może pomóc rodzicowi odzyskać równowagę.

    Gdy ziemia usuwa się spod nóg. Jak psycholog może pomóc rodzicowi odzyskać równowagę.

    Mało mówi, nie komunikuje się. Ma problem z nawiązaniem relacji z rówieśnikami, drażnią go skarpetki, chodzi na palcach, płacze w czasie mycia głowy. Co robić? Zwykle próbujemy przeczekać, dać szansę, ale i – na szczęście rozmawiać. Z nauczycielem w przedszkolu, ze specjalistą w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Moment, w którym rodzic dowiaduje się, że jego dziecko potrzebuje wsparcia terapeutycznego, często porównywany jest do emocjonalnego trzęsienia ziemi. Pojawia się wstrząs, paraliżujący lęk, poczucie zagubienia, panika. Umysł wypełniają pytania: Co dalej? Czy sobie poradzimy? Czy moje dziecko będzie bezpieczne? Jak moje dziecko będzie funkcjonowało w przyszłości?

    To zupełnie naturalne reakcje. Rodzicielstwo wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i głęboką emocjonalną więzią – nic dziwnego, że pojawiające się zagrożenie dla dobra dziecka dotyka rodzica tak silnie. Wynika bowiem z bezwarunkowej miłości i tego, jak bardzo chcemy by nasze dziecko było bezpieczne, zdrowe i w pełni zaopiekowane. W takich sytuacjach warto sięgnąć po pomoc. Praca z psychologiem może stać się bezpieczną przestrzenią, w której:

    • Nazwiesz i zrozumiesz swoje emocje – lęk, wstrząs, poczucie winy, złość czy żal to emocje, które mają swoje źródło i sens. Psycholog pomoże Ci je uporządkować, zrozumieć i zaakceptować – nie po to, by się ich pozbyć, ale by przestały Tobą rządzić, byś mógł je oswoić i wraz z nimi patrzeć bezpiecznie w przyszłość. Swoją i swojego dziecka.
    • Znajdziesz grunt pod nogami – gdy przyszłość wydaje się nieprzewidywalna i zagrażająca, psycholog pomoże Ci zakotwiczyć się w „tu i teraz”, zadbać o podstawowe potrzeby, odzyskać wpływ na codzienność i poczucie sprawczości. Bycie „tu i teraz” zapewnia nam wewnętrzny spokój, równowagę. Umiejętność bycia w teraźniejszości to spokój przyszłości.
    • Poradzisz sobie ze stresem i przeciążeniem – psycholog pokaże Ci techniki radzenia sobie ze stresem, które realnie pomogą obniżyć napięcie i zyskać większy spokój wewnętrzny. Czasem już sam fakt, że możesz wypowiedzieć swoje obawy i zostać wysłuchany, przynosi ulgę. Kiedy wypowiadamy słowa na głos, one zyskują jakby swój byt – to bardzo pomocne w trudnych sytuacjach.
    • Zaczniesz na nowo budować nadzieję – praca terapeutyczna nie kończy się na radzeniu sobie z trudnościami. Pomaga także odzyskać perspektywę, z której można zobaczyć przyszłość nie tylko przez pryzmat zagrożeń, ale także możliwości i zasobów – Twoich i Twojego dziecka.
    • Nie zostaniesz sam – w sytuacjach kryzysowych izolacja i samotność potęgują cierpienie. Psycholog towarzyszy Ci w tym doświadczeniu z życzliwością, zrozumieniem i profesjonalnym wsparciem.

    Rodzicu, nie musisz być bohaterem w pojedynkę. Sięgnięcie po pomoc to nie oznaka słabości, lecz siły i troski – o siebie, o swoje dziecko, o Waszą przyszłość. Równowaga nie polega na braku trudności, ale na umiejętności ich przeżywania i przekształcania w wewnętrzną siłę. Psycholog może Ci w tym towarzyszyć. Pozwól sobie pomóc. Równowaga to spokój, a spokój to dobre odnalezienie się w teraźniejszości i lepszy ogląd przyszłości.

  • Czworakowanie i jego wpływ na kolejne fazy rozwoju

    Czworakowanie i jego wpływ na kolejne fazy rozwoju

    Czworakowanie, powszechnie zwane przez większość z nas raczkowaniem to kolejny, po pełzaniu, etap rozwoju malucha. Nie jest to też najzwyklejszy etap, który albo się pojawi, albo się nie pojawi. To kamień milowy rozwoju, przez wielu – fizjoterapeutów, lekarzy, a tym samym rodziców uważany za konieczny. To takie must have rozwoju naszego malucha. Dlaczego to tak ważne? Dlaczego przykładamy tak wielką wagę do początków przemieszczania się malca?Bo to ważny etap, który spełnia ważną rolę w dojrzewaniu dziecka, łączeniu i dojrzewaniu lewej oraz prawej półkuli mózgu i bezpośrednio może wpływać na kolejne etapy rozwoju. Przy okazji czworakowanie jest fantastyczną sprawą – nasz maluszek, który do tej pory pozostawał w jednym miejscu, zaczyna się przemieszczać, zaczyna powoli wygrywać nierówną walkę z grawitacją i zaczyna odkrywać coraz więcej możliwości swojego ciała. Staje się przy tym niezależny i coraz chętniej przemieszcza się, by poznawać świat – czyli woje najbliższe otoczenie. To oczywiście same przyjemne pozytywy. Ale do listy zalet należy także dołożyć pozytywny wpływ czworakowania na rozwój maluszka.

    Czworakowanie, które pojawia się przed okresem pionizacji jest bardzo ważne, bowiem poprawia koordynację ręka-oko, wpływa na motorykę małą i dużą, na równowagę i na budowaną przez dziecko siłę. Naprzemienne poruszanie się dziecka – raz ręką i nogą po jednej stronie ciała, raz po drugiej pozwala na komunikację między półkulami mózgu (który pamiętajmy cały czas jest w fazie rozwoju!). Dzięki temu aktywizują się obie półkule mózgowe, a co za tym idzie – obie strony ciała. Mamy tutaj do czynienia z koordynacją oczu, uszu, rąk i nóg, ale też wchodzimy głębiej – w warstwę mięśni. Dzięki pełnej aktywacji mózgu i jednoczesnego działania wszystkich czterech płatów mózgowych, podwyższone zostają funkcje poznawcze, a łatwość uczenia się i doświadczania nowych rzeczy i zjawisk – wzrasta. Etap czworakowania buduję siłę mięśni dziecka, dzięki czemu za chwilę będzie ono mogło zrobić kolejny krok – wstanie. Pamiętajmy jednak, by tego nie przyspieszać. Pozycja pionowa dziecka ściśle jest związana z gotowością jego mięśni, kręgosłupa czy bioder. Podczas czworakowania naprzemiennego stawy i biodra wzmacniają się, co bezpośrednio przekłada się na budowanie siły
    i utrzymywanie równowagi w pozycji pionowej.

    Raczkujący maluch wykorzystuje potencjał swojego ciała, odkrywając coraz to nowe możliwości, ale też stabilizując je. Dodatkowo czworakowanie jest również ściśle połączone z odruchami pierwotnymi. Szczególnie z odruchem ATOS i STOS. Często u dzieci, u których nie zostały wyhamowane te odruchy możemy zauważyć trudności z koordynacją lub obciążeniem obu rąk czy kolan. Kiedy zauważamy, że podczas raczkowania maluch radzi sobie, jak umie – czyli stosuje różne formy przemieszczania się, jak chód niedźwiedzia, przemieszczanie się na pupie lub kolanach, podnosi pięty czy stopy – warto to sprawdzić. Bowiem często okazuje się, iż u tych dzieci nie został wyhamowany symetryczny toniczny odruch szyjny.

    Co może na to wskazywać w późniejszym wieku?

    • skłonności do nieprawidłowej postawy ciała (garbienie się)
    • częsty siad W
    • słaba koordynacja ręka-oko
    • powolne wykonywanie zadań związanych z przepisywaniem
    • trudności w nauce pływania (dzieci z niewyhamowanym STOS często lepiej pływają pod wodą niż z głową na powierzchni)
    • problemy z utrzymaniem uwagi i koncentracji

    Czworakowanie jest bardzo ważnym etapem rozwoju dziecka. Ale spokojnie – nikt nie powiedział, że jego pominięcie może być źródłem późniejszych kłopotów. Może, ale nie musi. Dlatego nie panikujmy, kiedy nasz maluszek nie raczkuje, ale bądźmy czujni. W razie wątpliwości i obaw zawsze możemy spotkać się z fizjoterapeutą. Pamiętajmy też, że w razie pojawienia się w późniejszym wieku problemów – warto skorzystać z konsultacji u terapeuty INPP, by dowiedzieć się, co może być przyczyną na pozór niesfornego zachowania naszego dziecka, czy pojawiających się trudności.

    Bądźmy i czuwajmy nad rozwojem maluszka, ale nie popadajmy w skrajności!

  • Brakujący czwarty trymestr

    Brakujący czwarty trymestr

    Pierwsze dni i tygodnie po porodzie są bardzo trudne. Tak samo trudne dla kobiety, która właśnie została mamą, jak i dla dziecka, które z bezpiecznego środowiska – jedynego znanego – przyszło na świat. Dziecka, które do tej pory jedyne co słyszało, to bicie serca mamy, przelewające się płyny i bardzo, ale to bardzo przytłumione dźwięki dochodzące z zewnątrz. Teraz jest tutaj – po drugiej stronie. Czuje się zagubione, trafiło do niezbyt przyjaznego środowiska, zupełnie innego niż dotychczasowe. Jedyne co zna to mama. Dlatego tak trudno jest mu zostać samemu, bez rąk mamy, bez tulenia i bez bliskości chociaż na chwilę. Mama to cały świat noworodka.

    Teoria czwartego, brakującego trymestru nie jest mitem. Stworzył ją pediatra Harvey Karp, tłumacząc, że ciało dziecka w chwili porodu nie jest jeszcze dostosowane do warunków zewnętrznych, ale jego wielkość nie pozwala na to, by noworodek dojrzewał dalej wewnątrz ciała matki przez kolejne 3 miesiące. Głowa stałaby się zbyt duża, by móc urodzić się naturalnie, wzrasta też zapotrzebowanie energetyczne płodu, któremu nie podołałby organizm matki. Noworodek, który pojawia się na świecie z dnia na dzień się zmienia, zyskuje nowe umiejętności, a przy tym jest otoczony przez wiele bodźców – zawsze jest to zbyt wiele bodźców, bo siłą rzeczy jest ich więcej niż w brzuchu mamy. Mając tę wiedzę, przestaje nas dziwić fakt, że tak bardzo potrzebuje mamy, którą zna już od dawna i jej bliskości. To jego jedyne poczucie bezpieczeństwa. Wyobraźcie sobie, że w ciągu 3 miesięcy Wasz wzrok się poprawi i przestaniecie widzieć, jak przez mgłę, nauczycie się odróżniać dzień od nocy, Wasz mózg się powiększy, otrzymacie też nowe składniki odżywcze, pojawią się nowe hormony, a wokół Was jest wszystko, co pierwsze i nieznane. To naprawdę dużo. I w tej trudnej codzienności może maluchowi pomóc jedynie mama. Dlatego trudności dotyczą też jej.

    Jak zatem przejść przez czwarty trymestr ciąży, by pomóc dziecku i sobie? Przede wszystkim zrozumieć i przyjąć, że to zupełnie normalne. Dla nas świat jest ogromny, a zrobienie sobie kawy to normalna czynność. Dla malucha chwila bez mamy stanowi wyzwanie. Minie sporo czasu, kiedy nauczy się, że mama nie znika, a jedynie idzie zaparzyć kawę. Jak wspierać siebie i dziecko w tym czasie? Poprzez bliskość! To jedyne rozwiązanie, ale mamy też kilka sugestii, jak wspierać siebie i dziecko w tym czasie.

    • Zadbajcie o komfort karmienia i jego dogodne pory, miejsce, o swój kręgosłup i jego podparcie. Karmienie piersią dla malucha jest niesamowicie miłe, bo przy okazji jedzenia pozwala się przytulić, poczuć ciepło mamy, posłuchać jej serca.
    • Noście w chuście, macie dwie wolne ręce, a maluch jest tak blisko mamy, jak to tylko możliwe.
    • Dlaczego noworodki chcą być cały czas przy piersi? Bo uwielbiają ssać – zadbajcie też o to, smoczki są akceptowane i rekomendowane przez logopedów i ortodontów, o ile wybieramy je z głową.
    • Każdy szum będzie dla malucha kojący, bo w brzuchu mamy szumów było wiele, możecie samodzielnie wyszukać odpowiednie szumy dla dziecka, kupić płytę z szumami, wspomóc się domowymi sprzętami wesprzeć szumiącymi zabawkami – ale uwaga, nie stosujcie tego cały czas, by nie przeciążyć układu nerwowego.
    • Stwórzcie dla maluszka warunki, jakie miał w brzuchu mamy – przez pierwsze trzy miesiące można malucha bezpiecznie i ciasno otulać – o ile to zaakceptuje, może on też spać na mniejszej przestrzeni niż duże łóżeczko dziecięce (dostępne są kołyski, kosze Mojżesza, czy gniazdka niemowlęce).
    • Nie odmawiajcie pomocy i proście o nią bliskich! Wasz wypoczynek, drzemka, niespieszne jedzenie czy spokojny prysznic to bardzo ważne aspekty początku macierzyństwa, bowiem Wasze niezaspokojone potrzeby mają bezpośredni wpływ na emocje i układ nerwowy dziecka. Poza tym poród to wysiłek, musicie również wrócić do formy i dobrze się zregenerować.

    Na koniec najważniejsze – to normalne, że dziecko potrzebuje „aż” takiej bliskości matki po porodzie. Dla niego każda chwila bez mamy to stres i utrata bezpieczeństwa. Dziecko dopiero aklimatyzuje się do nowych warunków – tych poza brzuchem mamy, a jak wiemy każda aklimatyzacja wymaga czasu. I nie, z pewnością nie rozpieścicie swojego dziecka „za bardzo” tuląc je i noszą w pierwszych miesiącach życia bez przerwy. Dajcie mu to wszystko, czego potrzebuje – bezpieczeństwo i miłość. To nic więcej niż zapewnianie takich warunków, by dziecko mogło spokojnie się rozwijać i poznawać świat. Pamiętajcie, że trzy miesiące miną szybko, a naszą bliskością lub jej brakiem możemy ustawić wiele przyszłych momentów, które przed nami na rodzicielskiej drodze.

    Zapraszamy na konsultacje osteopatyczne do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Tutti, by wspomóc Wasze dziecko w pierwszych tygodniach życia i zobaczyć, jak sobie radzi w nowym świecie. By pomóc Was i wesprzeć Was w pierwszych tygodniach i miesiącach życia.

     

  • Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Pełne pasji i zabawy wspieranie rozwoju ruchowego dzieci

    Współczesne podejście do wspierania rozwoju dziecka zakłada holistyczne spojrzenie na jego potrzeby – nie tylko emocjonalne i poznawcze, ale także fizyczne. Dlatego w naszej poradni realizowane są zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w różnym wieku. Ich celem jest stymulowanie wszechstronnego rozwoju motorycznego oraz wspieranie prawidłowego funkcjonowania układu ruchu.

    Dlaczego fizjoterapia jest ważna

    Dzieciństwo  to kluczowy etap w rozwoju – kiedy budują się podstawowe schematy ruchowe, koordynacja, równowaga oraz orientacja przestrzenna. Dzieci uczą się kontrolować swoje ciało, planować ruchy i reagować na bodźce z otoczenia. Jeśli na tym etapie pojawią się nieprawidłowości ruchowe, mogą one wpływać nie tylko na sprawność fizyczną, ale również na samoocenę, funkcjonowanie społeczne i gotowość szkolną.

    Wczesna interwencja fizjoterapeutyczna pozwala na szybsze wykrycie i korekcję ewentualnych nieprawidłowości, zanim utrwalą się one w postaci nawyków ruchowych czy wtórnych kompensacji.

    Na czym polegają zajęcia fizjoterapeutyczne?

    Zajęcia prowadzone przez fizjoterapeutę w naszej poradni mają formę ciekawych i wesołych ćwiczeń ogólnorozwojowych dostosowanych do wieku i możliwości dziecka. Ich celem jest wsparcie w obszarach takich jak:

    • rozwój dużej motoryki – ćwiczenia z zakresu biegania, skakania, wspinania się, czołgania, utrzymywania równowagi;
    • koordynacja wzrokowo-ruchowa – zadania łączące ruch z obserwacją i planowaniem, np. rzucanie i łapanie piłki, pokonywanie torów przeszkód;
    • świadomość ciała i orientacja w przestrzeni – gry i zabawy pomagające dziecku poznać granice własnego ciała, kierunki ruchu i położenie względem otoczenia;
    • korekcja wad postawy – ćwiczenia wzmacniające mięśnie posturalne, kształtujące prawidłowe wzorce chodu i siedzenia;
    • regulacja napięcia mięśniowego – techniki pomagające dziecku w wyciszeniu i lepszej kontroli napięcia ciała.

    Jak wyglądają zajęcia w praktyce?

    Zajęcia mają formę zabawy ruchowej – są dynamiczne, różnorodne i atrakcyjne dla dzieci. Fizjoterapeuta wykorzystuje sprzęty takie jak piłki, maty, równoważnie, liny, tunele czy drabinki, a także muzykę i elementy bajkoterapii ruchowej. Wszystkie elementy terapii poprzedzone jest obserwacją funkcjonowania dziecka, dzięki czemu ćwiczenia są indywidualnie dopasowane do jego potrzeb.

    Dzieci uczą się nie tylko sprawności fizycznej, ale również wytrwałości, współpracy, przestrzegania zasad i pokonywania trudności – co ma ogromne znaczenie także dla ich funkcjonowania społecznego i emocjonalnego.

    Rola rodziców i współpraca zespołowa

    Bardzo ważnym elementem procesu terapeutycznego jest współpraca z rodzicami. Fizjoterapeuta przekazuje opiekunom wskazówki dotyczące codziennej aktywności dziecka, ergonomii, a także prostych ćwiczeń do wykonywania w domu lub w czasie aktywności realizowanej przez dziecko wspólnie z rodzicem. Często współpracuje także z psychologiem, pedagogiem i logopedą, tworząc zintegrowany plan wspierania rozwoju dziecka.

    Zajęcia fizjoterapeutyczne dla dzieci w naszej  poradni  to nie tylko forma wsparcia ruchowego, ale także istotny element całościowego podejścia do rozwoju dziecka. Dzięki nim możliwe jest wczesne wykrywanie trudności, wspieranie potencjału dziecka oraz budowanie pozytywnych doświadczeń ruchowych, które będą procentować przez całe życie.

  • Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR – zaakceptuj swoją traumę i bądź dla siebie łaskawym

    Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) jest uznaną metodą terapeutyczną, która może być skuteczna w przetwarzaniu trudnych emocji i doświadczeń, które napotkaliśmy na naszej życiowej drodze, i które diametralnie tę drogę zmieniły. Jej głównym celem jest pomoc osobom w przetwarzaniu traumy oraz negatywnych doświadczeń, co może prowadzić do zmniejszenia objawów stresu, stanów lękowych oraz depresji.

    Każdy, kto doświadczył trudnych i skrajnych sytuacji, takich jak utrata bliskich, przemoc, strata, czy inne sytuacje traumatyczne – sytuacje z pogranicza, momenty, po których wydawać by się mogło już się nie podniesiemy, może skorzystać z metody EMDR, aby lepiej zrozumieć swoje emocje, nazwać je, oswoić i nauczyć się, jak sobie z nimi radzić, by w rezultacie zaakceptować je i to, że są, „że się wydarzyło”. Terapia ta pozwala na przetworzenie wspomnień w sposób, który zmniejsza ich negatywny wpływ na codzienne życie, sprawia, że lokują się na odpowiedniej półce w naszym mózgu i nie wracają do nas, w codziennych sytuacjach, czasami znienacka i niepostrzeżenie, jak bumerang.

    Warto skonsultować się z wykwalifikowanym terapeutą pracującym metodą EMDR, by ocenić czy ta forma jest odpowiednia w naszej sytuacji, czy jest szansa, że terapia prowadzona EMDR pomoże nam uporać się z tymi wspomnieniami, które skutecznie zaburzają nasze codzienne funkcjonowanie i mają wpływ na nasze zachowania, decyzje, a także na naszych bliskich i relacje z nimi.

    Czym jest EMDR i na czym polega jej skuteczność?

    EMDR to Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu. Terapia ma wiele zalet, które skutkują skutecznością leczenia traumy i zaburzeń psychicznych, a w większości krajów europejskich jest stosowana jako podstawowa i refundowana – w pełni bezpłatna – metoda leczenia lęku i stresu pourazowego. W Polsce niestety nie podlega refundacji.

    Ta metoda terapeutyczna wykazuje dużą skuteczność w leczeniu traumy, szczególnie efektywna jest w redukcji objawów PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego, poprzez przetwarzanie traumatycznych wspomnień. EMDR w porównaniu z innymi metodami terapeutycznymi może przynieść także szybkie rezultaty, często w krótszym czasie, a kluczowym elementem terapii jest fakt, iż pacjenci nie muszą szczegółowo opowiadać o swoich traumatycznych doświadczeniach, nie muszą wracać do tych wspomnień, co minimalizuje dyskomfort i zmniejsza ilość stresu, który jest obecny podczas terapii. Praca ta pozwala także na zwiększenie poczucia kontroli – pacjenci mają możliwość samodzielnego przetwarzania swoich emocji, wspomnień, co w rezultacie prowadzi do większego poczucia kontroli nad własnym życiem, poczucia jakiejś formy sprawczości. W czasie leczenia traumy, dobrze prowadzona terapie EMDR może skutecznie wesprzeć nas także w radzeniu sobie z innymi problemami, które czasami są powiązane z traumą, a czasami są objawem dodatkowym bądź skutkiem nieleczonej traumy – jak lęk, depresja, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Dzięki holistycznemu podejściu, które zakłada spojrzenia zarówno na obszary emocjonalne, ale i fizyczne – metoda ta sprzyja wszechstronnemu leczeniu i daje możliwość wsparcia różnych grup wiekowych, a to czyni ją uniwersalnym i powszechnym narzędziem terapeutycznym.

    Wieloaspektowość terapii, przyspieszony proces terapeutyczny oraz holistyczne podejście sprawiają, iż EMDR zyskuje coraz większe uznanie wśród terapeutów i wśród pacjentów na całym świecie. Kluczowym elementem terapii jest stymulacja (Desensytyzacja i Przetwarzanie za pomocą Ruchu Oczu). W EMDR wykorzystuje się naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych w celu przetworzenia traumatycznych wspomnień i emocji. Terapeuta ma wiele możliwości pracy, dzięki którym można dotrzeć do zarówno sfery emocjonalnej, jak i zewnętrznej – fizycznej, przestrzeni naszego ciała, które podobnie jak psychika, zapisuje w sobie absolutnie każde wspomnienie i każdą skrają sytuację.

    Na czym polega terapia EMDR?

    Ruchy oczu: pacjent jest proszony o śledzenie wzrokiem poruszających się palców terapeuty lub wskaźnika, co powoduje ruch oczu w lewo i w prawo. Ten ruch oczu stymuluje obie półkule mózgowe.

    Dźwięki: naprzemienne dźwięki lub pulsujące dźwięki, odtwarzane na zmianę w lewym i prawym uchu, również mogą służyć jako forma stymulacji bilateralnej.

    Dotyk: terapeutyczny dotyk lub wibracje na przemian po lewej i prawej stronie ciała pacjenta – na dłoniach lub kolanach, to kolejny sposób na uzyskanie stymulacji bilateralnej.

    Ruch ciała: pacjent może być proszony o wykonywanie naprzemiennych ruchów rąk lub stóp, co również aktywuje obie półkule mózgowe.

    Naukowcy uważają, że to naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgowych pomaga w przetwarzaniu traumatycznych wspomnień i emocji, prowadząc do zmniejszenia ich intensywności i negatywnego wpływu na życie pacjenta. Stymulacja bilateralna jest więc kluczowym mechanizmem, dzięki któremu EMDR osiąga swoje terapeutyczne efekty. To technika terapeutyczna, która polega na jednoczesnym stymulowaniu obu półkul mózgowych. Może być stosowana w różnych formach, takich jak bodźce dźwiękowe, wizualne lub dotykowe, które są podawane naprzemiennie w lewo i w prawo. Celem stymulacji bilateralnej jest poprawa integracji sensorycznej, redukcja stresu oraz wsparcie w procesie przetwarzania emocji. W praktyce może to wyglądać na przykład jak ruchy rąk, które są synchronizowane z dźwiękiem lub wizualizacją, co sprzyja większej harmonii między półkulami mózgowymi.

    Korzyści, jak przynosi stymulacji obu półkul mózgowych w terapii EMDR

    Stymulacja naprzemienna lewej i prawej półkuli mózgu pomaga w lepszej integracji i współpracy między nimi. Wspiera to holistyczne przetwarzanie informacji i wspomnień. Obniża pobudzenie emocjonalne, które wiąże się z traumatycznymi wspomnieniami i pomaga pacjentom lepiej radzić sobie z silnymi emocjami podczas terapii. Dzięki stymulacji obu półkul aktywują się różne funkcje mózgu, co sprzyja efektywnemu przetwarzaniu trudnych doświadczeń, a pacjenci mogą łatwiej dostrzec nowe rozwiązania i perspektywy. Zwiększa się także poczucie bezpieczeństwa – w czasie terapii można być bardzie zrelaksowany, co ułatwia otwieranie się i dzielenie trudnymi wspomnieniami. Prowadzone badania wskazują także, iż stymulacja bilateralna może prowadzić do zdecydowanego i szybszego uzyskania pozytywnych efektów terapeutycznych, a także zwiększać trwałość zmian. Integracja hemisfer mózgowych bowiem wspiera utrwalanie pozytywnych zmian w funkcjonowaniu pacjenta i powala lepiej przekładać efekty terapii na różne obszary życia. Dzieje się tak, ponieważ w tym samym czasie stymulujemy obszary odpowiadające za przetwarzanie emocjonalne i intuicyjne (prawa półkula mózgu) oraz odpowiadające za funkcje logiczne i analityczne (lewa półkula mózgu). Angażowanie w ten sposób mózgu daje kilka ważnych efektów:

    Integracja informacji: Stymulacja bilateralna ułatwia integrację logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień, co pozwala na bardziej holistyczne przetwarzanie.

    Redukcja pobudzenia: Naprzemienne stymulowanie obu półkul mózgu pomaga w obniżeniu nadmiernego pobudzenia emocjonalnego związanego z traumą, umożliwiając lepszą regulację emocji.

    Wzmocnienie koncentracji: Ruch oczu czy naprzemienne dźwięki angażują uwagę, co sprzyja lepszemu skupieniu się na procesie terapeutycznym.

    Ułatwienie dostępu do zasobów: Stymulacja bilateralna może aktywować zasoby poznawcze i emocjonalne, które pomagają w radzeniu sobie z traumatycznymi wspomnieniami.

    Generalizacja efektów: Lepsze zintegrowanie obu półkul mózgowych ułatwia przenoszenie pozytywnych zmian z terapii na życie codzienne.

    Badania naukowe potwierdzają, że terapia EMDR z wykorzystaniem stymulacji bilateralnej jest skuteczniejsza w leczeniu PTSD i innych zaburzeń niż standardowe formy terapii. Daje ona pacjentom możliwość bezpiecznego przetworzenia trudnych doświadczeń i osiągnięcia trwałych pozytywnych zmian. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa aktywacja obu półkul mózgowych, która umożliwia zintegrowanie logicznych i emocjonalnych aspektów traumatycznych wspomnień. To z kolei prowadzi do trwałych pozytywnych zmian w funkcjonowaniu. Integracja informacji odbywa się na płaszczyźnie aktywacji dwóch półkul mózgowych jednocześnie, dzięki tej aktywności, wspomnienia związane z traumą, które często są przetwarzane niespójnie, mogą zostać zintegrowane i synchronizowane, a w kolejnym kroku przeformułowane tak, by zyskać bardziej adaptacyjne spojrzenie na nasze trudne doświadczenia.

     

     

     

  • Masz prawo się bać

    Masz prawo się bać

    Okres ciąży to zawsze wyjątkowy czas w życiu kobiety – pełen nadziei, ekscytacji, ale też niepewności na wielu obszarach. Niezależnie od tego, jak bardzo przyszła mama jest świadoma i przygotowana do nowej roli, jak bardzo jest wspierana przez osoby z rodziny, przyjaciół i zaopiekowana, emocje towarzyszące oczekiwaniu na dziecko są zawsze złożone. Nawet najbardziej przewidująca i zorganizowana kobieta może doświadczać stresu, lęku i obaw o to, co przyniesie przyszłość, jak będzie wyglądało życie i zdrowie jej i jej dziecka. I to jest całkowicie naturalne.

    Przyszłej mamie towarzyszy hormonalna burza i emocjonalna huśtawka. W czasie ciąży organizm kobiety przechodzi przez szereg zmian hormonalnych, które wpływają nie tylko na ciało, ale i na psychikę. Nawet jeśli przyszła mama wcześniej radziła sobie świetnie ze stresem, w ciąży może poczuć się bardziej wrażliwa, nerwowa czy przytłoczona. Wiele kobiet mówi o emocjonalnej huśtawce, której nie sposób zatrzymać.

    Dodatkowo pojawia się strach przed nieznanym. Choć książki, kursy i rozmowy z innymi matkami pomagają przygotować się na poród i opiekę nad dzieckiem, rzeczywistość zawsze niesie element niepewności. Czy dziecko będzie zdrowe? Jak zniosę poród? Czy dam radę pogodzić macierzyństwo z pracą? Czy poradzimy sobie finansowo? Te pytania są naturalnym wyrazem troski o przyszłość, ale mogą też potęgować lęk – szczególnie jeśli kobieta ma tendencję do nadmiernego kontrolowania rzeczywistości i snucia wybiegających daleko w przyszłość, planów.

    Bardzo często zarówno wewnętrzna, jak i także zewnętrzna presja bycia „idealną matką”, może być dodatkowym stresorem. Współczesne kobiety często czują presję, by być „perfekcyjnymi” – dobrze przygotowanymi, spokojnymi, świadomymi. Przyszłe mamy porównują się do innych, chłoną informacje z Internetu, słuchają rad rodziny. Chociaż wiele z tych działań płynie z dobrych intencji, mogą one wywołać niepokój: czy robię wystarczająco dużo i wystarczająco dobrze? Czy wybieram najlepsze rozwiązania? Czy nie popełnię błędu? Czy można postąpić inaczej? Czy można zrobić coś jeszcze? W dzisiejszym, bardzo instagramowym, świecie pytania się mnożą i przytłaczają, a obraz kreowanego tam macierzyństwa może bardzo negatywnie oddziaływać na przyszłą mamę, która przecież nie ma być idealna, a wystarczająco dobra.

    Zostanie mamą to ważne i wyjątkowe wydarzenie w życiu kobiety, dlatego warto korzystać i prosić o pomoc. Warto zadbać o siebie, swój spokój, swoje emocje, bo przełoży się na dalszy rozwój dziecka. Jest to też zwykle trudny czas, pełen wahań, pytań i wątpliwości. Osoby, które mają nadmierną skłonność do planowania, kontrolowania, ale i ciągłych obaw, paraliżującego lęku, powinny szczególnie zostać otoczone opieką i wsparciem.

    Znaczenie wsparcia emocjonalnego

    Jednym z najważniejszych elementów w czasie ciąży jest wsparcie – emocjonalne, psychiczne i praktyczne. Bliscy, partner, doula, psycholog perinatalny – każda z tych osób może pomóc kobiecie poradzić sobie z napięciem, nazwać emocje, które ją zalewają, i zaakceptować to, że lęk czy niepokój nie są oznaką słabości, lecz częścią procesu.

    Uważność i łagodność wobec siebie

    Najważniejsze przesłanie dla przyszłych mam brzmi: masz prawo się bać. Nawet jeśli jesteś przygotowana, nawet jeśli wszystko idzie dobrze, Twoje emocje są ważne i mają swoje miejsce. Warto nauczyć się być dla siebie łagodną – zamiast dążyć do perfekcji, warto przyjąć postawę akceptacji, uważności i empatii wobec własnych przeżyć.

    Ciąża to czas intensywnych zmian – fizycznych, psychicznych i emocjonalnych. Nawet najbardziej świadoma kobieta nie uchroni się całkowicie przed lękiem i stresem. Kluczem nie jest ich unikanie, lecz rozpoznanie, oswojenie i otoczenie siebie czułą troską. Bo właśnie w tej łagodności i akceptacji kryje się prawdziwa siła przyszłej mamy.

  • Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!

    Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!

    ADHD wciąż bywa postrzegane głównie przez pryzmat występujących trudności: problemów z koncentracją, impulsywnością, nadaktywnością, nadpobudliwością. Myśląc o nim, myślimy szablonowo – zawsze szukając negatywnych aspektów i tego, w czym będzie przeszkadzał, ograniczał czy wręcz paraliżował na co dzień, w działaniu. Ale dla wielu dzieci (i dorosłych!) ADHD to nie tylko wyzwanie — to również sposób bycia, który niesie ze sobą wyjątkową energię, kreatywność i ogromną wrażliwość. Kluczem jest nie tyle „naprawianie” dziecka, co nauczenie się wspierania go w taki sposób, by jego mocne strony mogły rozkwitać.

    Zrozum i zaakceptuj, że ADHD to inaczej działający mózg – nie uszkodzony, tylko inny

    Twoje dziecko nie robi Ci na złość. Nie „przeszkadza”, „nie słucha” i „nie myśli” dlatego, że jest niegrzeczne, nieposłuszne. Mózg osoby z ADHD działa inaczej: szybciej, bardziej emocjonalnie, mniej liniowo. To oznacza, że potrzebuje więcej wsparcia, struktury i cierpliwości, ale też że może dostrzegać rzeczy, które umykają innym.

    Co możesz zrobić:

    • Zamiast mówić: „Skup się!”, zapytaj: „Co Ci pomaga się skupić?”
    • Nazwij i zaakceptuj emocje dziecka: „Widzę, że trudno Ci teraz usiedzieć. To może być męczące, co?”
    • Ucz dziecko samoświadomości: „Masz mózg, który działa turbo szybko — zastanówmy się, jak to wykorzystać.”

    Szukaj mocnych stron i je wzmacniaj

    Dzieci z ADHD często słyszą, czego im brakuje: skupienia, dyscypliny, cierpliwości. Rzadko słyszą, co mają w nadmiarze: pomysłowość, empatię, pasję, elastyczność, poczucie humoru.

    Twoje zadanie jako rodzica:

    • Obserwuj, kiedy Twoje dziecko błyszczy i doceniaj to!
    • Wspieraj rozwój jego pasji: może interesuje się zwierzętami, budowaniem, muzyką, sportem?
    • Chwal nie tylko efekt, ale wysiłek: „Widzę, ile serca w to włożyłeś!”

    Wprowadź rytm i strukturę — nie jako ograniczenie, ale jako pomoc

    Dzieci z ADHD potrzebują zewnętrznych struktur, żeby „ogarnąć” świat. Ale te struktury powinny być elastyczne i życzliwe, nie sztywne i karzące.

    Jak to wygląda w praktyce:

    • Proste harmonogramy dnia z ikonami lub kolorami.
    • Stałe rytuały (np. „poranna trójka”: zęby, ubranie, śniadanie).
    • Przypomnienia nie jako pretensje, tylko jako pomoc: „Hej, przypominam o zadaniu — dasz radę!”

    Bądź „regulatorem emocji” — zanim dziecko samo się tego nauczy

    ADHD to często emocjonalny rollercoaster. Dziecko łatwo się frustruje, szybko wpada w euforię, by po chwili się załamać. Wspierając jego rozwój emocjonalny, uczymy je, jak nie dać się ponieść każdej fali.

    Pomocne strategie:

    • Nazwij emocje: „Widzę, że jesteś bardzo rozczarowany. To trudne.”
    • Pomóż wyciszyć się przez ciało: oddech, zabawy sensoryczne, przytulenie.
    • Ucz, że emocje przychodzą i odchodzą, a nie są „złe” lub „dobre”.

    Wspieraj pozytywną tożsamość dziecka

    Dziecko z ADHD nie powinno dorastać z poczuciem, że „jest problemem”. Pomóż mu zbudować obraz siebie jako osoby twórczej, aktywnej, ciekawej świata — z wyjątkowym stylem działania, a nie z „wadą”.

    Co warto mówić:

    • „Twój mózg działa inaczej – i to jest super.”
    • „Masz w sobie mnóstwo pomysłów — Twoje ADHD Ci w tym pomaga.”
    • „Masz supermoce – nauczymy się z nich korzystać.”

    ADHD to innowacyjność, a nie deficyt

    Twoje dziecko z ADHD ma ogromny potencjał – ale potrzebuje innego przewodnika. Nie tresera, nie kontrolera, tylko kogoś, kto pomoże mu zobaczyć własną wartość, zrozumieć swój styl działania i nauczy się z nim współpracować. ADHD nie jest trudnością, a darem – tak jak Twoje dziecko. A Twoją rolą nie jest naprawienie dziecka, tylko pomoc. Pomoc, by zrozumieć i móc rozwinąć swoje supermoce! Bo każde dziecko z ADHD ma ogromny zasób supermocy! I to ma być początek największej przygody jego życia: „Mam ADHD i nie zawaham się go użyć!”.

  • Kiedy czujesz, że nie dasz już rady dłużej. Czyli jak i kiedy możemy zastosować terapię metodą EMDR u rodziców.

    Kiedy czujesz, że nie dasz już rady dłużej. Czyli jak i kiedy możemy zastosować terapię metodą EMDR u rodziców.

    Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) jest uznaną metodą terapeutyczną. Może być bardzo skutecznym narzędziem w przetwarzaniu skrajnie trudnych i granicznych emocji oraz doświadczeń. W tym tych, związanych z szeroko pojętym rodzicielstwem oraz macierzyństwem. Głównym celem terapii prowadzonej metodą EMDR jest pomoc osobom w przetwarzaniu traumy oraz negatywnych doświadczeń, co może przełożyć się na zmniejszenie objawów stresu, stanów lękowych, a w konsekwencji depresji.

    Rodzice, którzy doświadczyli trudnych sytuacji – takich jak utrata bliskich, przemoc, starta okołoporodowa, choroba i śmierć mogą skorzystać z terapii EMDR, by lepiej zrozumieć swoje emocje, a następnie nauczyć się, jak sobie z nimi radzić. Ta metoda terapeutyczna pozwala na przetworzenie wspomnień w sposób, który zmniejsza ich negatywny wpływ na dalsze, codzienne – już inne życie.

    Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z trudnych emocji, nie potrafimy ich przetworzyć, zrozumieć, zaakceptować, a w konsekwencji poradzić sobie z nimi. Emocje to cały wachlarz zachowań, odczuć i uczuć, które towarzyszą nam każdego dnia. Ich źródłem są przeżyte przez nas traumatyczne momenty i sytuacje, trudne relacje z własnymi rodzicami, zachowania wynikające z naszej osobowości. Najczęstsze objawy, które wskazują na nieradzenie sobie z trudnymi emocjami, które spotykamy u rodziców, a które możemy poddać terapii EMDR, możemy podzielić i ująć w takich obszarach:

    WYBUCHOWOŚĆ I AGRESJA
    Czasami, by nastąpił wybuch nie potrzeba wiele, wystarczy rozlane mleko, piasek w butach, czy rozsypana kasza w sklepie. I jest on. Krzyk, gniew, złość. Rodzice mogą reagować nadmierną i niczym nie spowodowaną irytacją, krzykiem, agresją werbalną lub niewerbalną na codzienne sytuacje rodzicielskie. Konsekwencją tego jest ciągły stres i niepokój – pojawiający się zarówno po stronie rodziców, jak i dziecka. Skutkiem może być zaburzenie więzi rodzicielskiej, a nawet jest zupełne zerwanie.

    UNIKANIE I WYCOFANIE
    Znacie to? Kiedy coś Was przytłacza – uciekacie, w pracę, sprzątanie, sport – nie rozmawiacie, zamykacie się w sobie, odcinacie od świata i swoich bliskich. Niektórzy rodzice próbując unikać lub odcinać się od trudnych emocji, izolują się od bliskich, przestają rozmawiać na tematy związane z emocjami, uczuciami, uciekają w pracę, uzależnienia lub inne zachowania kompulsywne. Buduje to poczucie niestabilności, niepewności i niepokoju. Dziecko nie ma jak i nie ma komu zaufać, w takich sytuacjach często nie może także nawiązać poprawnej więzi na linii dziecko – rodzic.

    NADMIERNA KONTROLA            
    Kiedy lubimy planować, radzić, kontrolować. Kiedy wszystko musi być absolutnie takie, jak my – rodzice, powiedzieliśmy. I kiedy sprzeciw wyprowadza z równowagi. By poradzić sobie ze stresem, lękiem, rodzice mogą próbować nadmiernie kontrolować swoje dzieci i otoczenie, chcąc mieć wpływ na wszystko. To zawsze prowadzi do braku zaufania, buduje poczucie niestabilności, a także wzmaga u dziecka poczucie beznadziejności, braku sprawczości, a w konsekwencji utraty wiary w to, iż jest dobrym.

    DEPRESJA I APATIA
    Trudne, nieprzepracowane emocje mogą prowadzić do stanów depresyjnych, braku motywacji, braku energii do codziennego funkcjonowania. W takim wypadku pomoc jest niezbędna, bo samodzielnie może być trudno, by podnieść się i iść dalej. By zmienić swoje zachowanie, nastawienie, by po prostu żyć – nie w sensie dosłownym, ale w sensie życia pełnią, radości życia i przeżywania. Trudne momenty, trudne wspomnienia mogą skutecznie odebrać radość i chęć życia.

    UŻYWKI
    By uciec od trudnych spraw, rodzice mogą sięgać po alkohol, narkotyki, leki – po to, by zagłuszyć problemy. Takie sytuacje również wymagają pomocy. I takie sytuacje, w momencie dzieci pozostających pod naszą opieką, są skrajnie niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Stąd warto sobie uświadomić, iż wsparcie może być niezbędne. Dla dobra mojego, ale przede wszystkim moich bliskich, dzieci, rodziny, partnera.

    Wszystkie powyższe sytuacje mogą skutkować poważnymi problemami w relacjach – które również są objawem nieradzenia sobie z własnymi emocjami, przez co rodzą konflikty, napięcia i trudności – w relacji z partnerem, dziećmi, innymi bliskimi, w pracy. Także zaniedbywania siebie i swoich potrzeb, takich jak sen, odżywianie, aktywność fizyczna – co w konsekwencji może powodować poważne problemy ze zdrowiem – to oznaka braku akceptacji dla pojawiających się emocji. Ważne jest, by rodzice byli świadomi lub zyskali świadomość tych objawów i szukali wsparcia, by pomóc sobie i całej swojej rodzinie, bo jak widzimy – objawy nieradzenia sobie z trudnymi emocjami przekładają się na całą rodzinę. Terapia EMDR może pomóc budować wewnętrzny spokój, w momencie kiedy zaakceptujemy trudne emocje i nie będziemy ich – często nieświadomie – używać.

    Z czego powstają trudne emocje, czyli kiedy doświadczenia rodziców można poddać terapii EMDR. Ta forma terapeutyczna może być szczególnie pomocna w sytuacjach często ekstremalnie trudnych i granicznych:

    Trauma związana z ciążą, porodem lub wczesnym macierzyństwem / ojcostwem, czyli w sytuacjach kiedy pojawiły się komplikacje medyczne, stres, lęk i poczucie braku kontroli, brak sprawczości. Także traumatyczne przeżycia porodowe oraz trudności z adaptacją do nowej roli – roli rodzica mogą budzić szereg trudnych emocji, z którymi możemy sobie nie radzić.

    Na szczególne miejsce w terapii EMDR zasługuje strata i żałoba. Poronienie, śmierć narodzonego dziecka lub starszego dziecka, a także problemy z płodnością czy bezpłodność to sytuacje balansujące często na krawędzi, sytuacje po których dalsze życie może wydawać się bezcelowe. Momenty, które zasługują na specjalne traktowanie – na bliskość, zrozumienie i wsparcie. Ta sfera trudnych emocji powinna zostać przepracowana i zaakceptowana, by nie zagłuszać codzienności.

    Często macierzyństwo / rodzicielstwo zmaga się z lękami i obawami – lękiem o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka czy obawą przed popełnieniem błędów rodzicielskich. O ile takie sytuacje są w większości przypadków niegroźne, bo wynikają z miłości – przecież rodzic zawsze będzie bał się o swoje dziecko. Jednak przybieranie stanów obsesyjnych w tym zakresie może powodować trudne emocje, z którymi musimy sobie poradzić – raczej z pomocą i zewnętrznym wsparciem niż samemu.

    Traumatyczne wydarzenia, które miały miejsce w życiu rodziców, jak przemoc domowa, nadużycia seksualne w dzieciństwie, doświadczenia katastrof, wojen, ciężkich wypadków to także obszary, w uleczeniu których skutecznie pomoże terapia EMDR. Do stanów traumatycznych należą także nasze własne relacje z rodzicami – przekazane nam wzorce zachowań, emocje wyniesione z domu, nierozwiązane konflikty – to wszystko, co nam przekazano: świadomie lub nieświadomie buduje ogromną bazę naszych trudnych zachowań, emocji, lęków, obaw.

    Zachowania – generujące negatywne przekonania i myśli na swój temat – prowadzą do kolejnych nawarstwień emocji, z którymi sobie nie radzimy – stresem, problemami z adaptacją do roli rodzica, wyczerpaniem, przepracowaniem i wreszcie poczuciem utarty kontroli.

    Terapia EMDR może pomóc rodzicom w przetworzeniu tych traumatycznych doświadczeń i związanych z nimi emocji, co może znacząco poprawić ich funkcjonowanie i relacje z dziećmi. Pracując metodą EMDR możemy zredukować objawy stresu pourazowego i lęku, co w rezultacie zmniejszy ilość i siłę natrętnych wspomnień, koszmarów czy nadmiernej czujności. Pomoże przy tym lepiej radzić sobie z silnymi emocjami związanymi z traumatycznymi wydarzeniami. Ucząc się efektywnego przetwarzania i wyrażania trudnych emocji możemy z kolei poprawić regulacje emocji i zwiększyć zdolność do empatycznego reagowania na potrzeby dzieci. Przekłada się to na wzmocnienie poczucia własnej wartości i kompetencji rodzicielskich – przezwyciężenie negatywnych przekonań na swój temat, jako rodzica oraz zwiększenie poczucia sprawstwa i kontroli nad własnym życiem. A to już krok do poprawy jakość relacji rodzinnych – zmniejszenia napięć i konfliktów w relacjach z dziećmi oraz partnerem, a także nawiązywanie bardziej uważnych i satysfakcjonujących więzi.

    Pracując terapeutycznie w ten sposób zwiększamy też odporność na stres. Rodzice zaczynają lepiej radzić sobie z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nimi rodzicielstwo, mają więcej zasobów, by sprostać trudnym sytuacjom. Ostatecznie następuje ogólna poprawa dobrostanu psychicznego – zmniejszają się objawy depresji, lęku, wyczerpania, a wzrasta motywacja, energia i zadowolenie z życia. Terapia EMDR może zatem pomóc rodzicom w przetworzeniu trudnych przeżyć i wzmocnić ich w radzeniu sobie z wyzwaniami rodzicielstwa.

    Terapia EMDR może przynieść korzyści nie tylko rodzicom doświadczającym traumy, ale także tym, którzy zmagają się z innymi trudnymi emocjami lub doświadczeniami związanymi z rodzicielstwem.

    Choć EMDR jest szczególnie skuteczna w przetwarzaniu traumy i PTSD, jej zastosowanie może być znacznie szersze:

    1. Rodzice z trudnymi doświadczeniami, ale bez diagnozy PTSD:
    – Problemy z adaptacją do roli rodzica
    – Stres i lęki związane z rodzicielstwem
    – Negatywne przekonania na swój temat jako rodzica

    2. Rodzice zmagający się z trudnymi emocjami:
    – Chroniczne poczucie winy, wstydu lub bezradności
    – Depresja, lęk lub nadmierne napięcie
    – Trudności w regulowaniu emocji

    3. Rodzice pragnący poprawić relacje z dziećmi:
    – Problemy w komunikacji i budowaniu więzi
    – Trudności w empatycznym reagowaniu na potrzeby dzieci
    – Powtarzające się konflikty lub trudności wychowawcze

    Terapia EMDR może pomóc tym rodzicom w przetworzeniu negatywnych doświadczeń, zmniejszeniu stresu i trudnych emocji, a także wzmocnić ich kompetencje rodzicielskie. Efektem może być lepsza jakość życia rodzinnego i satysfakcjonujące relacje z dziećmi.

    Kluczowe jest, aby rodzice byli otwarci na tę formę terapii i pracowali z doświadczonym terapeutą, który dostosuje ją do ich indywidualnych potrzeb.

  • Rozwój mowy dziecka, czyli kiedy niemowlę zacznie mówić

    Rozwój mowy dziecka, czyli kiedy niemowlę zacznie mówić

    Rozwój mowy, tak samo jak każdy inny aspekt rozwoju (wzrost, waga, motoryka), ma swoje etapy. Każde dziecko jest inne, a rozwój mowy zależny jest od wielu czynników – uwarunkowań genetycznych, wsparcia rodzica, aspektu socjologicznego, czy po prostu indywidualnego tempa rozwoju danego dziecka. By mieć pewność, że mowa naszego malca rozwija się poprawnie, musimy znać poszczególne jej etapy. Chcemy, by rozwój mowy naszego malucha przebiegał harmonijnie – zgodnie z kalendarzem rozwoju. Jednak musimy pamiętać o tym, że nie każde dziecko w tym samym czasie osiąga te same kompetencje. Niektóre maluchy rozwijają się wolniej, inne szybciej, dlatego baczna obserwacja postępów pozwala dostrzec ewentualny problem i w porę zareagować, wprowadzając profilaktykę lub niezbędną terapię. Pamiętajmy też, że czasami opóźnienia w rozwoju mowy są naturalne – wynikają z indywidualnego tempa rozwoju konkretnego dziecka. Czasami jednak może to być powód do niepokoju.

    W ostatnich latach poważnym wyzwaniem jest tzw. opóźniony rozwój mowy, spowodowany wieloma czynnikami. Na niewłaściwe kształtowanie się mowy dziecka wpływ może mieć m.in. uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, wadliwa budowa aparatu artykulacyjnego, uszkodzenie narządu słuchu, opóźniony rozwój psychomotoryczny i emocjonalny, współistniejące zespoły genetyczne, autyzm dziecięcy, ale też brak bodźców do mówienia lub nadmiar bodźców słownych i wizualnych, nieprawidłowe wzorce językowe dorosłych, niewłaściwa reakcja otoczenia na wypowiedzi dziecka.

    Choć proces rozwoju mowy jest indywidualny dla każdego dziecka i przebiega skokowo, to można dostrzec pewne schematy dotyczące powstawania dźwięków i głosek w określonych etapach życia:

    • pierwsze miesiące życia – głużenie (powstają pierwsze przypadkowe, niekontrolowane dźwięki, które stanowią znakomite ćwiczenie aparatu artykulacyjnego noworodka)
    • około 6 miesiąca życia – gaworzenie (świadomie powtarzane zasłyszane proste sylaby)
    • 2. rok życia – powstają pierwsze słowa „mama”, „tata”, „baba”, dziecko wymawia samogłoski [a, o, u, i, y, e] oraz spółgłoski [p, pi, b, bi, m, mi, d, t, n],
    • 3. rok życia – pojawiają się proste zdania, dziecko wymawia samogłoski [ę, ą] oraz spółgłoski [w, f, wi, fi, ś, ź, ć, dź, ń, l, li, k, g, ch, ki, gi, chi, j, ł, s, z, c, dz],
    • 5. rok życia – pojawiają się głoski [sz, ż, cz, dż] oraz [r] czasem zamieniana na [l],
    • 6. rok życia – utrwalanie się głosek [sz, ż, cz, dż, r],
    • 7. rok życia – opanowanie techniki mówienia.

    Na podstawie przedstawionych informacji można zauważyć, że dzieci 5-, 6-letnie w swoim zasobie słownym powinny posiadać już cały arsenał głosek języka polskiego. Niestety, przybywa coraz więcej dzieci 3-, 4-, 5-, a nawet 6-letnich, które nie mówią wcale lub mówią bardzo niewiele, artykułując jedynie dźwięki rozumiane przez najbliższe otoczenie. Warto zwrócić na te dzieci uwagę i w razie wątpliwości zgłosić się do specjalisty, aby uzyskać odpowiedź na nurtujące pytania oraz – być może – rozpocząć stosowną terapię, która z pewnością przyspieszy rozwój mowy oraz przyczyni się do lepszych relacji z otoczeniem, wzmocni poczucie pewności siebie i uszczęśliwi nasze pociechy!

    Pamiętajmy o tym, by wspierać rozwój mowy dziecka i bacznie śledzić jego etapy – od okresu melodii po okres swoistej mowy dziecka. Pamiętajmy, by zwracać uwagę na błędy, które się pojawiają – te są zupełnie naturalne i z czasem (w kolejnym okresie) powinny ustąpić. Gdyby jednak tak się nie stało, warto to skonsultować.

    O tym, jak wspierać rozwój mowy dziecka i o tym, jakie błędy w jakim okresie, i jakie umiejętności w jakim okresie się pojawiają napiszemy w kolejnej części poświęconej logopedii.

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Tutti
Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.